Kolejne cudowności, które pochodzą z Wydawnictwa M.
Autorka podejmuje jeden z najbardziej unikanych tematów - cierpienie. Pisze o nim językiem prostym, czasami wręcz do okrucieństwa, ale nigdy retorycznym. Czytelnikowi ani na chwilę nie dane jest zapomnieć, że pani Z. jest chora, i to ciężko chora. Wystarczy jednak szparka w kuchennym oknie, aby do historii wślizgnął się platan czy kos. I wierna, wyrozumiała i litościwa kotka. Widać wyraźnie życie, które może - ale pani Z. nigdy by tego nie powiedziała i z pewnością odrzuca taką myśl - przepełniać dumą i szczęściem. Życie naznaczone, ale piękne. Pełne marzeń, wspomnień, duchów, mądrości. Marino Sinibaldi - tekst pochodzi ze strony Wydawnictwa M.
------------------------------------------------------------------
Wędrówka po świecie dzisiaj zapomnianym, ale zapraszającym do zatrzymania się w biegu, spojrzenia w gwiazdy, a także w głąb siebie...Tytuł odnosi się do zderzenia życia i żywiołu ognia. Jest wyrazem gorzkiej nadziei, której mrówki w płonącym ognisku nie tracą. Symboliczna wymowa mrówki jest głębsza wobec ogarniającego nas ognia wojen, a nade wszystko naukowej zabawy z możliwością nieobliczalnych skutków i katastrofy.
MRÓWKI W PŁONACYM OGNISKU to zatrzymane w czasie pewne miejsce na ziemi wraz z jego mieszkańcami, którzy zbyt długo wstydzili się swojej wiejskości i są obciążeni kompleksem gorszości. Autorka ukazuje znaną jej wieś powojenną, a także zachodzące na niej zmiany, które powodują, że miejsce to nie jest już wsią, ale jeszcze długo nie będzie miastem.
Opisywana wieś pracuje, cierpi i bawi się. Ludzie planują małżeństwa - czasem z egoistycznych i materialnych pobudek – wychowują dzieci, pomagają sobie, nieraz się okradają, mają swoje ambicje i słabości. Po prostu żyją.Przytaczane zwroty językowe i śpiewane kiedyś piosenki, zderzane są z dzisiejszym wirtualnym światem, w którym obowiązują już inne zasady.Świat opisywany przez Autorkę jest dzisiaj niemodny, często zapomniany, ale mody mijają, a życie toczy się nadal i dlatego warto czasem zatrzymać się na chwilę, spojrzeć w gwiazdy, a potem także w głąb siebie.TERESA OLEŚ - OWCZARKOWA z wykształcenia psycholog, publikowała na łamach „Gościa Niedzielnego” i w innych pismach głównie na Śląsku. Debiutowała powieścią „Rauska”. Książka „Mrówki w płonącym mrowisku”, mimo że z realizmem ukazuje dawne życie na wsi, jest metaforą symbolicznego obrazu życia na Ziemi. -tekst pochodzi ze strony Wydawnictwa M.
---------------------------------------------------------------------
A oto Państwo Bower. On - Gregory, Amerykanin niemieckiego pochodzenia, oficer wojsk rakietowych, według metryki ,,chrześcijanin". Ona - Judith, amerykańska żydówka zmagająca się z pytaniami o sens życia i wiarę. W tle historia ich małżeństwa skomplikowana obecnością ,,tego trzeciego", Abla, który wydaje się świetnie rozumieć żonę brata i podzielać jej marzenia. ,,Nocna rozmowa" odziera z pozorów związek niszczony przez kolejne postawy i decyzje. Wyznania, choć nie pozbawione uporu i dumy, pomagają zrozumieć, co złożyło się na życiową porażkę. W konsekwencji każdy z nas będzie musiał odpowiedzieć sobie na pytania o zrozumienie, miłość i lęk. - tekst pochodzi ze strony Wydawnictwa M.
-----------------------------------------------------------------
"Ślady krwi" to niemal sensacyjnie rozwijająca się opowieść o czterech kolejnych pokoleniach rodziny, której koleje poznajemy podczas odzyskiwania i odkłamywania pamięci przez głównego bohatera. Powieść nie została napisana dla prostego pokrzepieniu serc. Ale chociaż odkryta prawda boli jeszcze mocniej daje w zamian szansę na jednostkowe i wspólnotowe ocalenie.
Napisana z rozmachem powieść Jana Polkowskiego to niezwykła próba rozmowy z Polakami o ich współczesnej kondycji za pomocą sięgnięcia po ważne składniki narodowej tożsamości – zmagania z niemieckim i rosyjskim totalitaryzmem, doświadczenie absurdalnej rzeczywistości PRL, walka o niepodległość, dramat kolaboracji, pamięć Kresów, dylematy wiary w Boga, ale i bogata tradycja kulturowa – jak choćby opisy Wołynia odsyłające do Pana Tadeusza – to wszystko składa się na wielką, polifonicznie opowiedzianą przygodę polskiego losu. Mimo pesymizmu i wiernego obcowania z polską klęską autor daleki jest od stereotypowego rozmiłowywania się w martyrologii. Pozostaje ironicznym i niezależnym obserwatorem. W tym leży siła Śladów krwi.
Czytelnicy, którzy poszukują w literaturze poważnej próby zmierzenia się z polskością na serio, a dla których styl, piękno języka i ciągłość kultury nie są obojętne, na pewno się nie zawiodą! - tekst pochodzi ze strony Wydawnictwa M.
---------------------------------------------------
Poza powyższymi czterema lekturami Wydawnictwo M przysłało mi także najpiękniejszą na świecie Biblię w wydaniu rodzinnym. Boskie wydanie Pisma Świętego Starego i Nowego Testamentu. Wyraźna, czytelna czcionka, piękna oprawa i specjalna biała obwoluta przygotowana specjalnie na prezent komunijny. Zachowam ją dla siebie, o tak "porządnej", rodzinnej, a nie kieszonkowej (z literkami wielkości ziarenek piasku) biblii marzyłam od lat. Jestem nią zachwycona i w najbliższym czasie napiszę o niej kilka słów. Nie mogę odmówić sobie tej przyjemności. Mój siostrzeniec ma w tym roku komunię, będę musiała kupić mu taki wspaniały egzemplarz.
Biblia z białą obwolutą do nabycia tutaj.
Post z cyklu: Stosikowo


Czekam zatem na Twój wpis dotyczący "boskiego wydania Biblii" - też byłabym zachwycona :)
OdpowiedzUsuńhaha specjalnie użyłam tego określenia:))). Napisze o niej "na dniach".
UsuńGratuluję zdobyczy :))
OdpowiedzUsuńMrówki w płonącym ognisku chciałabym też przeczytać, więc tym bardziej jestem ciekawa Twojej opinii na temat tej książki.
OdpowiedzUsuńO, ja tez czekam właśnie na przesyłkę z wydawnictwa M :)
OdpowiedzUsuńostatnio mam sporą ochotę na kryminały...;PP więc sama wiesz...poza tym z chcę sobie kupić Biblię, bo mam sporo obrazkowych, ale ta "dla dorosłych" to u rodziców została;)
OdpowiedzUsuń"Ślady krwi" mogę polecić, choć nie jest to łatwa ani przyjemna lektura...
OdpowiedzUsuńWspaniałe nabytki a Biblia piękna pamiątka.
OdpowiedzUsuńSuper wydana "Biblia" :) Jestem szczególnie ciekawa tego Polkowskiego!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i życzę miłego czytania,
W.
Jaki fajny stosik,a "Mrówki też za mną chodzą,ale kiedy je dopadnę i przeczytam to nie wiem hihi;-) Pozdrawiam śnieżnie,bo u mnie ciągle sypie;-)
OdpowiedzUsuńCzytałam wszystkie powyższe tytuły wydawnictwa M. Świetne pozycje.
OdpowiedzUsuń"Ślady krwi", "Mrówki" czekają na czytanie. Biblię kupiliśmy córce z okazji 25 urodzin.
OdpowiedzUsuń"Nocna rozmowa" mnie intryguje.
Miłego czytania.
Świetne pozycje! A to wydanie Biblii również posiadam - piękne!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:))
Zazdroszczę "Nocnej rozmowy" i Biblii! Chciałam kupić dla babci na Dzień Babci, a jak ujrzałam cenę w empiku i matrasie 300 zł, to zwątpiłam...
OdpowiedzUsuńhttp://www.wydawnictwom.pl/p/1013/biblia-na-i-komuni%C4%99-%C5%9Bwi%C4%99t%C4%85
Usuńhttp://www.wydawnictwom.pl/p/994/biblia-pismo-%C5%9Bwi%C4%99te-starego-i-nowego-testamentu
Tu masz w cenie 65 zł plus przesyłka.
Mnie już od dłuższego czasu interesuje książka Polkowskiego.
OdpowiedzUsuńBardzo fajny stosik :) Masz co czytać na najbliższe dni :)
OdpowiedzUsuńChętnie bym przeczytała "Nocną rozmowę" - może kiedyś się uda :)
OdpowiedzUsuńCzytałam te 4 powieści, które otrzymałaś. Najbardziej podobało mi się "Ostatnie lato" ze względu na temat żegnania się z życiem i wspomnień dzieciństwa we Włoszech. A przez "Ślady krwi" trudno mi było przebrnąć. To książka nie w moim stylu, napisana językiem, jakiego nie lubię :)
OdpowiedzUsuń"Ostatnie lato" czeka na półce:) Zazdroszczę pięknego wydania Biblii:)
OdpowiedzUsuńTo wydanie Pisma Świętego jest cudowne :) Życzę przyjemnej lektury.
OdpowiedzUsuń"Mrówki..." to zdecydowanie książka dla mnie. Czekam na Twoją recenzję:)
OdpowiedzUsuńCzytałam "Ostatnie lato" i "Mrówki..." - warte uwagi, z\decydowanie :)
OdpowiedzUsuń"Ślady krwi" nadal na mnie czekają, a Biblię dostałam podóżniczą. I faktycznie jest bardzo kompaktowa, ale czcionka baardzo malutka ;)
"Nocna rozmowa" czeka u mnie na półce, a "Ostatnie lato" czytałam i pamiętam, że odebrałam ją pozytywnie choć chyba miałam kilka zastrzeżeń.
OdpowiedzUsuńPS. Również mam ten egzemplarz Biblii - jest cudowna! Zdecydowanie warto mieć takie piękne wydanie w domu :)
Dobre wydanie Biblii zawsze warto mieć. I faktycznie na prezent też idealne.
OdpowiedzUsuńGratuluję najnowszych zdobyczy. Bardzo lubię takie posty :)
OdpowiedzUsuńPięknie stosik rośnie - pierwszej pozycji zachwyciła mnie okładka i się rozmarzyłam nad kwiatkami w ogrodzie, ups a tu o książkach mowa ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
czytałam Nocna rozmowę i Mrówki naprawdę świetne :)
OdpowiedzUsuńAle świetny stosik ;)
OdpowiedzUsuń