Witam ponownie.
Post z cyklu "Pozytywny Rok 2014"
Kilka informacji na temat dzisiejszego dnia:
- czas wschodu słońca: 07:42
- czas zachodu słońca: 15:43
- to dzień: Seweryna, Mścisława, Juliusza, Teofila
- 8-11 stycznia - obchody urodzin Elvisa Presleya w Graceland w Memphis, USA
Dobrze, że nie śmierci - bo przecież każdy z nas wie, że ELVIS ŻYJE!!!
- 8-11 stycznia - obchody urodzin Elvisa Presleya w Graceland w Memphis, USA
Dobrze, że nie śmierci - bo przecież każdy z nas wie, że ELVIS ŻYJE!!!
- książka, którą zamierzam dzisiaj czytać: "Sztuka układania róż z kolcami",
Tosi wieczorem będę czytać: "Bajki dla Marysi i Alicji" oraz "Dlaczego słoń ma długi nos" R. Kiplinga.
Tosi wieczorem będę czytać: "Bajki dla Marysi i Alicji" oraz "Dlaczego słoń ma długi nos" R. Kiplinga.
- moje odczucia względem tej lektury: O "Sztuce..." pisałam wczoraj - jest coraz ciekawsza, im dalej w las, tym więcej grzybów... O "Bajkach.." także już wspominałam, jestem nimi zachwycona. A książeczka Kiplinga to lektura z mojego dzieciństwa. Powspominam troszkę, a Tosia zagłębi się w moje dziecięce klimaty.
- dobra myśl Beaty Pawlikowskiej:
"Otrzyj łezki.
Puść się tego, czego tak kurczowo
"Otrzyj łezki.
Puść się tego, czego tak kurczowo
trzymasz się myślami. Po prostu puść."
Koty to jednak dziwne stworzenia. Nigdy ich nie zrozumiem. One także nas nie zrozumieją (przynajmniej moja Helenka). Spędzamy ze sobą tyle czasu i... nic. To jest nawet całkiem zabawne :). Przecież nie musimy wiedzieć wszystkiego, prawda?
Niech w codzienności znajdzie się miejsce na jakąś tajemnicę i niedopowiedzenie...
Tak jest ciekawiej, tak jest mniej przewidywalnie.

Twoja dobra myśl na dzisiaj, powinna być moją na co dzień.
OdpowiedzUsuńChyba mówisz o Beaty Pawlikowskiej myśli, czy o mnie i o kocich niedopowiedzeniach?
Usuńzłota myśl jak najbardziej przydatna!
OdpowiedzUsuńTak, na złe czasy jak najbardziej!
Usuńświetny pomysł na post, ale to już chyba pisałam jak na niego wpadłaś, nominowałam cię do Liebster Blog, jest tylko 1 pytanie, więc mam nadzieję, że znajdziesz chwilkę:D
OdpowiedzUsuńDziękuję, już odpisałam.
UsuńA ja swojego koczurka uczę się rozumieć i chyba całkiem nieźle mi to wychodzi ;) Ale zgadzam się, że nie musimy wiedzieć wszystkiego, przecież frajda z odkrywania nowych rzeczy jest bezcenna ;)
OdpowiedzUsuńMi jakoś nie udaje sie jej zrozumieć, straszny z niej dziwak :)))
UsuńAle trzeba szukać w tym plusów :)
"Spędzamy ze sobą tyle czasu i... nic. " hihi... Kocham koty muszę Ci powiedzieć... Za szczeniaka mówili na mnie "kocia matka". ;)
OdpowiedzUsuńA ja nienawidziłam!!! Wiem, dziwne to, ale zawsze byłam psiarą. Jeszcze 2 lata temu na myśl o kotach przechodziły mnie ciarki. Zobacz jak to się człowiekowi zmienia!
UsuńNo pewnie, że ELVIS ŻYJE:))).
OdpowiedzUsuńPrawda? Dzięki!
UsuńBajki też mi się bardzo podobają:)
OdpowiedzUsuńWiem, pamiętam :)
UsuńTo ja się pochwalę, że udało mi się wygrać "Rok dobrych myśli" :) Dzięki temu będę mógł codziennie przeczytać na papierze jej złotą myśl. Cieszę, się bo naprawdę lubię Beatę Pawlikowską. To jedna z moich ulubionych autorek. A czytałaś może "Teorię bezwzględności"? Pisałem o niej wczoraj: http://librimagistri.blogspot.com/2014/01/teoria-bezwzglednosci-beata-pawlikowska.html
OdpowiedzUsuńGratuluję :)
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńOczywiście, że Elvis żyje. Tylko szaleni myślą inaczej ;d
OdpowiedzUsuńWszystko się zgadza :)
UsuńCzekam na Twoją recenzję "Sztuki..."
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawe te myśli, ale jak dzisiaj wpadłam do księgarni to nie było tych kalendarzy (a może bym sobie kupiła:))
Są przecenione w Biedronce.
UsuńO kurcze, chciałabym się puścić tego, co mam w myślach od pewnego czasu. Byłoby mi łatwiej, ale puszczenie tych myśli nie jest takie łatwe.
OdpowiedzUsuńNajlepiej znaleźć chwileńkę dla siebie, usiąść, wyciszyć się, pomyśleć o tych rzeczach i je spłaszczyć, choć na chwilkę. Głęboko pooddychać, wyczyścić umysł - mi to pomaga.
UsuńCudna myśl, chyba muszę zastosować :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Koniecznie :)
UsuńTwoja kicia ma na imię Helenka?
OdpowiedzUsuńTak, ale dostaliśmy ją już z tym imieniem. Ja go nie wymyślałam.
UsuńPytam, bo moja córcia też Helenka :)
UsuńImię jest śliczne i też myślałam o nim, ale zdecydowałam, że moją córką będzie Tosia :))
UsuńŻeby tak potrafiła zastosować się do tej dzisiejszej myśli Beaty Pawlikowskiej ...
OdpowiedzUsuńDziś imieniny mojego kochanego dziadka. Zawsze mi smutno, że go już na tym padole niema.
Cenię sobie koty, m.in. za ten brak całkowitego zrozumienia ich istoty, ich zachowań :)
Miało być: Żebym :) i: nie ma
UsuńIdę spać!
Mnie właśnie to denerwowało w kotach, ale wreszcie dostrzegłam, że to coś sympatycznego :)
UsuńAch te kocie niedopowiedzenia, lepsze niż złote myśli pani Beaty :P
OdpowiedzUsuń:P:DDDD
UsuńZgadzam się z Tobą, Basiu: Elvis żyje!!!
OdpowiedzUsuńhahahaha :) Oczywiście!
Usuń