Witam.
Kilka informacji na temat dzisiejszego dnia:
- to dzień: Serwacego, Roberta, Glorii
-Dzień Zimnych Ogrodników
Tekst z Wikipedii:
-Dzień Zimnych Ogrodników
Tekst z Wikipedii:
Zimni ogrodnicy
Zimni ogrodnicy – zjawisko klimatyczne charakterystyczne dla środkowej Europy, kiedy w połowie maja, po okresie utrzymywania się wyżu barycznego nadŚrodkową i Wschodnią Europą (w tym nad Polską) następuje zmiana cyrkulacji atmosferycznej i przy słabnącym wyżu zaczyna – wraz z niżem barycznym – napływać zimne powietrze z obszarów polarnych. Analiza danych z lat 1881-1980, przeprowadzona przez Obserwatorium Astronomiczne Uniwersytetu Jagiellońskiego, pokazała, że w 95 spośród tych lat zaobserwowano istotne ochłodzenia w okresie 1-25 maja, przy czym aż w dziewięciu latach spadek temperatury z dnia na dzień przekraczał dziesięć stopni Celsjusza. Na podstawie tych danych ustalono, że najwyższe prawdopodobieństwo ochłodzenia występuje między 10 a 17 maja i wynosi aż 34%[1].
Nazwy pochodzą od patronów poszczególnych dni - zimni ogrodnicy to św. Pankracy (wspomnienie 12 maja), św. Serwacy (13 maja) i św. Bonifacy (14 maja), a zimna Zośka - św. Zofia (15 maja). Inny patron tego samego dnia, święty Izydor, również został utrwalony w tradycji ludowej, zyskując miano Oracza.
Według przysłów i obserwacji ludowych ten okres to ostatnie dni wiosennych przymrozków. W tych dniach chłód może się nasilić, lecz po nich nie powinien już zaszkodzić roślinom.
Podobne określenia dla zimnych dni w maju występują również w krajach europejskich: Eisheiligen (Niemcy, 11-15 maja), Saints de glace (Francja, 11-13 maja), IJsheiligen(Holandia 11-15 maja), Trije ledeni možje i Poscana Zofka (Słowenia, 11-15 maja) i innych.
| Przysłowia na zimnych ogrodników: |
|
- dobra myśl Beaty Pawlikowskiej:
Ja kieruję moim życiem.
Już nie jestem ofiarą przytłaczających spraw.
Ja decyduję o tym jak wygląda mój dzień.
I tak własnie u mnie jest. Jestem z tego strasznie dumna, mój upór i cierpliwość się opłaciły.

Hej, zimna Zośka jest w czwartek! Dzisiaj jest drugiego zimnego - Serwacego.
OdpowiedzUsuńTo samo chciałam zauważyć :)
UsuńTo prawda. Zimna Zośka przypada 15 maja. Ale to tylko mały błąd. Nie ma co o tym dyskutować.
UsuńMiłego wieczorku Basieńko :)
Mam nadzieję, że to faktycznie ostatnie zimne dni :) już już mnie denerwuje ten chłód :) Moja mama Zofia, muszę jej kupić prezent na czw :)
OdpowiedzUsuńTak czy siak, ciekawy tekst, ale mogłoby by być juz lato :)
OdpowiedzUsuńOj. mogłoby...
UsuńByle do lata :)
OdpowiedzUsuńTaaaa zdecydowałam o sobie.... pojechałam do miasta bez parasolki i deszcz mnie złapał, na szczęście kurtka przeciwdeszczowa spełniła swe zadanie!
OdpowiedzUsuńOby do lata! Miłego wieczoru:)
OdpowiedzUsuńO kurczaki!! Coś mi się pokićkało :P Już usuwam :) Dzięki.
OdpowiedzUsuńA po "zimnych ogrodnikach" sadzimy pomidorki:D
OdpowiedzUsuńU nas teraz są mokrzy ogrodnicy :( taka pogoda.
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że szybko się ociepli.
OdpowiedzUsuń