Witam.
Kilka informacji na temat dzisiejszego dnia:
- to dzień: Gizeli, Ludmiły, Benedykta
- dobra myśl Beaty Pawlikowskiej:
Wychodzę rano na spacer.
Jest tak cudnie zielono!
Dzisiaj nie mam na nic siły. Jestem jakaś taka wypruta, przeżuta i wyżuta. Jak guma :)
Przecież nie da się być codziennie tryskającym wulkanem energii, prawda? Trzeba się wyciszyć, uspokoić. Ostatnio często mi się to zdarza. I wcale nie marudzę. Takie dni też istnieją. Dla normalnego funkcjonowania są one wskazane i muszą mieć rację bytu. Dzisiaj będzie bez szaleństw. I naprawdę dobrze mi z tym.
Ech, coś czuję, że Tosia wyciśnie mnie wieczorem jak cytrynę, do granic możliwości. Auć! Ach te dzieciaki. Z nimi bywa źle, ale bez nich jednak jest naprawdę jeszcze gorzej. I weź tu się człowieku wycisz i uspokój...
Pozdrawiam.
Post z cyklu:Przecież nie da się być codziennie tryskającym wulkanem energii, prawda? Trzeba się wyciszyć, uspokoić. Ostatnio często mi się to zdarza. I wcale nie marudzę. Takie dni też istnieją. Dla normalnego funkcjonowania są one wskazane i muszą mieć rację bytu. Dzisiaj będzie bez szaleństw. I naprawdę dobrze mi z tym.
Ech, coś czuję, że Tosia wyciśnie mnie wieczorem jak cytrynę, do granic możliwości. Auć! Ach te dzieciaki. Z nimi bywa źle, ale bez nich jednak jest naprawdę jeszcze gorzej. I weź tu się człowieku wycisz i uspokój...
Pozdrawiam.

Mimo wszystko, życzę spokoju i możliwości wyciszenia :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Też byłam rano na spacerze i aż się rozmarzyłam. Tak cudnie wokół, że chce się ŻYĆ !
OdpowiedzUsuńJa na spacery chodzę w dzień. Też czasem tak mam, ze brak mi sił na cokolwiek, wtedy odpuszczam i lenię się na całego. Organizm sam wie, czego mu potrzeba, w końcu nie jest perpetum mobile!
OdpowiedzUsuńDokładnie Martuszko, dokładnie!
UsuńTeż dzisiaj coś tak mam dosyć już, zdecydowanie przyda mi się dłuższy odpoczynek:)
OdpowiedzUsuńWow, to chyba coś nie tak w powietrzu wisi, bo ja też ledwie żyję i chodzę jakaś taka zła na wszystko i wszystkich :)
OdpowiedzUsuńA ja dzisiaj aż tryskam entuzjazmem, co bardzo mnie dziwi :)
OdpowiedzUsuńTo tylko pozazdrościć :)
Usuńchyba tylko politycy i celebryci odpoczywaą ja tam nigdy nie mam czasu
OdpowiedzUsuńNie mówimy o odpoczynku (chyba że emocjonalnym, wewnętrznym), a o uspokojeniu i wyciszeniu. Ja też nie mam za wiele czasu, praca wzywa ;)
UsuńHa, rano to akurat wracałem z pracy, ale na twarzy czułem powiew świeżości, a wzrok radowała wszechobecna, mocna, soczysta zieleń. Oprócz spacerów, polecam także przejażdżki rowerowe :)
OdpowiedzUsuńTak, rower czeka w piwnicy! Już niedługo :)
Usuń