Witam.
Post z cyklu "Pozytywny Rok 2014"
Kilka informacji na temat dzisiejszego dnia:
- czas wschodu słońca: 06:46
- czas zachodu słońca: 16:53
- to dzień: Aleksego, Zbigniewa, Łukasza, Juliana
- Dzień Kota
Tosię przebrałam za czarną koteczkę. W torebeczkę wrzuciłam jej plastikowe zabawki: mleczko (3 pojemniki), ryby (3 szt.) kłębuszek wełny i 2 piłeczki do zabawy. Oj, dziś będzie się działo w tym przedszkolu. A na koniec wybiorą najlepiej przebranego kotka. Ciekawe kto wygra!!! Już nie mogę się doczekać jak po nią pojadę.
Może na Dzień Kota warto poczytać coś w kocich klimatach. Oto propozycja Koszalińskiej Biblioteki Publicznej:
- Dzień Kota
Tosię przebrałam za czarną koteczkę. W torebeczkę wrzuciłam jej plastikowe zabawki: mleczko (3 pojemniki), ryby (3 szt.) kłębuszek wełny i 2 piłeczki do zabawy. Oj, dziś będzie się działo w tym przedszkolu. A na koniec wybiorą najlepiej przebranego kotka. Ciekawe kto wygra!!! Już nie mogę się doczekać jak po nią pojadę.
Może na Dzień Kota warto poczytać coś w kocich klimatach. Oto propozycja Koszalińskiej Biblioteki Publicznej:
Tad Williams - Pieśń Łowcy
Jest to fascynująca proza przygodowa a jednocześnie pełna fantazji baśń o kotach. Opowiada o przygodach rudego kota o imieniu Fritti, który mieszka sobie spokojnie u ludzi, czując się najszczęśliwszym kotem na świecie. W wyniku pewnych tragicznych okoliczności staje się kotem niezwykłym, a jego życie odmienia się.
Doris Lessing - O kotach
Koty obecne są w życiu każdego z nas. Ale chodź są blisko nas, ich świat stanowi tajemnicę. Doris Lessing wychowała się w Afryce na farmie w otoczeniu kotów i teraz w swej książce próbuje poznać koci świat i przybliżyć go czytelnikom.
Bohumil Hrabal - Auteczko
Jest to powieść autobiograficzna. W letnim domku pod Pragą Hrabal hodował swoje koty. Całe lato spędzał z nimi, a w zimie zaglądał w odwiedziny i palił dla nich w piecu.
Akif Pirinçci - Felidae
Wspaniały kryminał, którego bohaterami są koty.
- książka, którą zamierzam dzisiaj czytać: Przeczytałam "O, melba" Grażyny Bąkiewicz i zacznę "Karolina XL" Marty Fox.
- moje odczucia względem tej lektury: Młodzieżówka rządzi!!! Zwłaszcza taka mądra, jak "O, melba". Niesamowita lektura.
- dobra myśl Beaty Pawlikowskiej:
Zatrzymaj się. Nie musisz wiecznie
zabiegać o przychylność ludzi dookoła.
Niestety, dzisiaj musiałam zabiegać, ale(akurat) z marnym skutkiem. Czasami trzeba walczyć o swoje marzenia. Nikt za nas ich nam nie spełni...
Tak czy siak jest pięknie. Pogoda w Koszalinie nas rozpieszcza. Cudowne słonko.
Tak czy siak jest pięknie. Pogoda w Koszalinie nas rozpieszcza. Cudowne słonko.

U mnie też piękna pogoda. Miłego dnia i wspaniałych wrażeń czytelniczych :)
OdpowiedzUsuńOoo dzień kota:D
OdpowiedzUsuńKsiążka o kocie, którą polecam to "Dewey. Wielki kot w małym mieście". Historia prawdziwa:) Miłego dnia!
OdpowiedzUsuńA ja Ci polecam książkę o kotach w zupełnie innym wydaniu. Chodzi o "Jedenaście pazurów" - antologię z gatunku fantastyki. Nie są to miłe kiciusie, raczej wariacje na temat kotów ;)
OdpowiedzUsuńWspaniale, że dziś dzień Kota. Można pooglądać sporo ślicznych okazów :P
OdpowiedzUsuńZ tym zabieganiem to mam wrażenie,ze przez cale życie muszę walczyć o przychylność i akceptacje u ludzi.Smutne to ech idę pogadać z moimi trzema kotami na ten Koci dzień.
OdpowiedzUsuńTeż jak dzisiaj wstałam, to bardzo mnie to słoneczko ucieszyło. Dzień od razu jest dłuższy i na więcej rzeczy ma się ochotę:)
OdpowiedzUsuńFajny pomysł z tym świętowaniem Dnia Kota w przedszkolu :) Ja dzisiaj mam ostatni wolny dzień przed nowym semestrem, więc jak najbardziej jest pozytywnie :)
OdpowiedzUsuńA tutaj megaciekawy wpis o kotach
OdpowiedzUsuńhttp://pasje-fascynacje-mola-ksiazkowego.blogspot.com/2014/02/swiatowy-dzien-kota.html
I co, kto wygrał? ;-)
OdpowiedzUsuńCiekawy pomysł posty :>
OdpowiedzUsuńZdradź nm proszę, kto odniósł zwycięstwo w przebraniu za kotka :)
OdpowiedzUsuńKurczaki, zapomniałam zapytać :P Ale chyba raczej nie Tosia, bo ktoś by mi powiedział. Chociaż jak pytam Tosię, to mi ciągle mówi, że to ONA WYGRAŁA :P
UsuńTaaa... dziś mój samochód się zatrzymał w garażu i nie zabiegał o moją przychylność. Zbiesił się, akumulator padł.... Ale dzień bardzo udany!
OdpowiedzUsuńDziś dzień Kota, a mnie prześladują Koty z "Ciemno, prawie noc". :)
OdpowiedzUsuńTosia przebrana za kota? Wow, to musiał był widok:) Pomysł na rybki bardzo mi się podoba.
OdpowiedzUsuń"Auteczko" jest o kotach, ale to raczej smutna opowieść o tym, że koty wolno żyjące powinno się jednak kastrować - dla ich dobra i bezpieczeństwa. Takie miałam główne wrażenia po lekturze. Ale mimo to zachęcam do lektury.
OdpowiedzUsuńJak tam wybory kotków? :D Ja nic o kotach nie czytałam:( Ale może koto-demon, poboczny bohater w ksiażce "Rudowłosa"? :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Uwielbiam dzień kota, choć podejrzewam, że mój kot bardziej ;d
OdpowiedzUsuńCzuć wiosenne klimaty, szkoda tylko, że niektórzy muszą leżeć w łóżku :(
OdpowiedzUsuńNie wiem na ile Cię to pocieszy, ale ja też dołączyłam do grona "niektórych" ;) A na zewnątrz faktycznie ładnie.
Usuń