Witam.
Post z cyklu "Pozytywny Rok 2014"
Kilka informacji na temat dzisiejszego dnia:
- czas wschodu słońca: 07:07
- czas zachodu słońca: 16:32
- to dzień: Doroty, Bogdana, Pawła, Kseni
- książka, którą zamierzam dzisiaj czytać: "Ostatnie lato"
- dobra myśl Beaty Pawlikowskiej:
Rosnę. Rozwijam się.
Szukam inspiracji.
Tatuaże bibliotekarzy (jednak cicha woda brzegi rwie ;) ) - zobaczcie (kalendarz 2014). Całość zdjęć (jest ich jeszcze więcej) jest dostępna tutaj.
Co myślicie o tatuażach? Podobają wam się, czy są totalnie nie z waszej bajki?
Macie jakieś?




Miłego dnia Basiu. A tatuaże to jednak nie moja bajka ;)
OdpowiedzUsuńNie mam i niespecjalnie mi się to podoba:)
OdpowiedzUsuńA ja kiedyś myślałam o tatuażu... I powiem Ci Basiu, że ściągam od Ciebie! Wczoraj spisałam do swojego terminarza wszystkie myśli Beaty P. A teraz je spisuję na bieżąco! A co ;)
OdpowiedzUsuńSuper :) Cieszę się :)
Usuńod lat jestem fanką tatuaży ale choć marzy mi się własny to nie mogę wybrać wzoru. po jakimś czasie wszystko mi się nudzi, a tu jednak decyzja i motyw musi być naprawdę dobrze przemyślany.
OdpowiedzUsuńJa mam jeden, ale póki jest nieskończony to nie będę zdradzać, co to takiego. :)
OdpowiedzUsuńJa też mam jednego z tyłu na łopatce, na co dzień nie widać. A ty gdzie masz?
UsuńNie mam tatuaży i nie lubię ich. Mam za to koleżankę, która w wieku 16 lat (głupi, głupi wiek) wytatuowała sobie na ramieniu serce z imieniem ówczesnego chłopaka. Skutek jest taki, że teraz w nawet największe upały nie nakłada podkoszulka, bo się wstydzi.
OdpowiedzUsuń"Ostatnie lato" czytałam. Książka nienajgorsza :)
Oj, nigdy bym nie myślała, żeby wytatuować sobie czyjeś imię, biedna :P
UsuńDzisiejszy dzień to szczególny dzień ponieważ urodziny odchodzi moja mama :)
OdpowiedzUsuńZawsze marzyłam o tatuażu ;) ale to tylko marzenia, raczej się nie zdecyduję ;p
Miłego popołudnia.
OdpowiedzUsuńCo się tyczy tatuaży, to chciałabym mieć jeden na nadgarstku. Jakieś ważne dla mnie słowa, sentencję - coś z czym się w pełni identyfikuję, i mimo upływu lat z tego nie zrezygnuję. Na pewno nie imię chłopaka - i nie dlatego, że mi na nim nie zależy, ale w mojej ocenie to po prostu nieco dziecinne i żałosne.
Ja nie mam, ale marzy mi się na nadgarstku napis: never give up albo stay strong. Taki motywujący każdego dnia :)
OdpowiedzUsuńTo się nazywa tatuaż branżowy:)
OdpowiedzUsuńTatuaże podobają mi się - u kogoś :) Sama chyba się nie zdecyduję..
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podobają, chciałabym jednego sobie sprawić :)
OdpowiedzUsuń