Rzadko czytam jakiekolwiek poradniki, ale ostatnimi czasy zaczynam się do nich przekonywać - w szczególności, jeżeli natrafię na tak wyczerpującą publikację jak "Czy wiesz co jesz? Poradnik konsumenta, czyli na co zwracać uwagę, robiąc codzienne zakupy".
Literatura: polska
Ostatnio "twardo" się odchudzam i czytam miliony blogów, stron, gazetek, wycinków i książek na temat zdrowego odżywiania. Niekoniecznie interesuje mnie tylko temat diety, ale całkowitej zmiany w żywieniu, modyfikacji swoich nawyków żywieniowych.
Książka jest po prostu genialna. Czytając o niektórych produktach, np. o mleku lub miodzie byłam w "ciężkim" szoku.
Zaczęłam pić mleko - wcześniej wmawiałam sobie, że jest obrzydliwe w smaku i nie warte mojej uwagi. Wybierałam wtedy tylko kefiry, jogurty, twarogi i sery, a mleko, bardzo niesłusznie, omijałam szerokim łukiem. Na szczęście od kilku dni pogodziłam się z nim i wcale tego nie żałuję. Ono jest naprawdę smaczne!
Okazało się, że miód który kupuję, jest rzeczywiście miodem, a nie sztucznym miodem - dzięki radom autorek przeprowadziłam jeden z dwóch testów, który to potwierdził. Niestety okazuje się, że mój miód to mieszanka miodów pochodzących z krajów Unii Europejskiej i spoza UE. Miód spoza krajów Unii Europejskiej = na pewno miód z Chin. Niestety oznacza to, że zawiera on w sobie szkodliwe dla zdrowia antybiotyki. Muszę pamiętać na przyszłość, żeby kupować miód z Polski i krajów UE.
Nie chcę się rozpisywać nad każdym produktem (grupą produktów), jakie znajdziecie w tej książce. Powiem tylko pokrótce, że znajdziecie sporo informacji na temat:
ŚNIADANIE:
-kawy,
-mleka,
-płatków,
-jajek,
-chleba,
-masła i margaryny,
-masła orzechowego,
-masła czekoladowego,
-powideł i dżemów,
-marmolad i konfitur,
-miodu i sztucznego miodu,
-herbaty,
DRUGIE ŚNIADANIE:
-wędlin (m.in.: szynki, pasztetu),
-jogurtów,
-sera żółtego,
-innych serów i serków,
-kakao,
-owoców,
-wody,
-bomb kalorycznych (rozdział o wszelakich "niebezpiecznych" produktach),
OBIAD:
-zup,
-mięs,
-ziemniaków,
-kasz,
-ryżu,
-soi,
-olejów,
-makaronów,
-ryb (m.in.: panga),
-grzybów,
-przypraw,
-soli,
PODWIECZOREK:
-słodyczy (m.in.: czekolady)
-napoi gazowanych,
-orzechów,
-żywności light,
-cukru,
-soków,
KOLACJA:
-parówek,
-sałat i sałatek,
-warzyw,
-mrożonek,
-fast foodów (m.in.: pizzy),
-keczupu i innych dodatków,
-kiełków, pestek, ekożywności,
-alkoholu.
Ta książka z pewnością was zadziwi i otworzy wam oczy. Do dziś zdumiewa mnie tekst o maśle i margarynie...
Na końcu książki odnajdziecie wykaz wraz z opisami wszystkich dodatków do żywności oznaczonych literą "E". Wspaniale jest się dowiedzieć czegoś więcej o nikomu nic nie mówiących oznaczeniach.
Spis treści na początku oraz indeks na końcu książki są baaaaaardzo przydatne przy wracaniu i wyszukiwaniu prawd o danym produkcie.
Rzadko piszę po książkach - tutaj wiele słów na większości stron mam podkreślone, dodałam notatki, zaszalałam z wykrzyknikami przy jakiejś ważnej dla mnie informacji. To poradnik, który ma mi służyć, więc moje działania uznaję za uzasadnione - najważniejsze, dobitne zdania o danych produktach warto sobie specjalnie dodatkowo zaznaczyć. Wtedy książka wydaje się bardziej "moja" i odbiorca ochoczo motywuje się do użycia rad z niej płynących.
Bardzo lubię Katarzynę Bosacką - właśnie za to, że jest taka konkretna i dąży do prawdy. Za jej entuzjazm, energię i siłę. Profesor Zdrówko, czyli prof. Małgorzatę Kozłowską - Wojciechowską, poznałam, wraz z Bosacką, oglądając już jakiś czas temu program "Wiem, co jem" na TVN Style. Był genialny, a książka jest nawet od niego lepsza. Zawiera bowiem wszystkie podstawowe i ważne informacje na temat żywności. Taka encyklopedia w pigułce. Polecam ją gorąco każdemu.
data wydania: 20 czerwca 2011
liczba stron: 248
słowa kluczowe: dieta, zdrowie,
język: polski
liczba stron: 248
słowa kluczowe: dieta, zdrowie,
język: polski
wyzwanie: W 200 książek dookoła świata
źródło okładki

O proszę, brzmi ciekawie, np. z tym miodem. Też się odchudzam od jakiegoś miesiąca, uważam na to co jem i ćwiczę. Nie wiem, jakoś jednak do poradników nie jestem przekonana mimo wszystko :)
OdpowiedzUsuńTo tak samo jakbyś czytała ciekawostki z artykułów o jedzeniu. Ta publikacja jest akurat warta polecenia.
UsuńO kawie bym z chęcią poczytała. Ciekawa publikacja.
OdpowiedzUsuńO kawie jest naprawdę sporo. Będzie tego około sześć stron.
UsuńJa na pewno mam prawdziwy miód, bo od kolegi z pasieki. A propos poradników - teraz czytam o depresji... ;)
OdpowiedzUsuńO proszę, na wiosenne przesilenie jak znalazł ;-)
UsuńCiekawa publikacja, na pewno warto ją przeczytać, żeby obalić mity takie jak "masło szkodzi", "jajka są niezdrowe", nieprawda! Ja nawet dostałam zalecenie od lekarzy, że jajka przy moich chorobach są mi jak najbardziej potrzebne :)
OdpowiedzUsuńJajka są super! Duuuużo tam ciekawostek. Polecam.
UsuńJeśli akurat trafię na program Kasi Bosackiej to oglądam, często z niedowierzaniem. Ile tajemnic kryje nasza żywność i często są to informacje szokujące!
OdpowiedzUsuńKsiążkę z chęcią przeczytam i podobnie jak ty "przepracuję", czyli najważniejsze fragmenty będą widoczne :)
I prawidłowo. Program chyba nadal leci? Nie wiem, dawno go nie oglądałam.
UsuńZwracam uwagę na zdrowe odżywianie, czytam etykiety, wybieram zdrowe produkty i ta książka bardzo by mi się przydała. Wszystko w jednej publikacji.
OdpowiedzUsuńDokładnie, wiele ciekawych informacji w jednej publikacji.
UsuńCzasem to po lekturze i programie telewizyjnym wolałabym dalej nie wiedzieć co jem ;)
OdpowiedzUsuńLepiej wiedzieć i to zmienić na coś zdrowszego :) Ale nie popadajmy w paranoję - jak zjesz coś niezdrowego raz w miesiącu (np. fast food), to przecież nic złego się nie stanie.
UsuńCiekawa książka i na pewno bardzo pomocna przy codziennych zakupach :)
OdpowiedzUsuńPomocna w ogóle w całym życiu. Naprawdę.
UsuńSwego czasu dość często oglądałam program Bosackiej, dlatego z przyjemnością zapoznałabym się z tą publikacją. :)
OdpowiedzUsuńDużo tam informacji z jej programu właśnie. Wszystko w pigułce.
Usuń