czwartek, 14 stycznia 2016

Bianki Witali: "Dziupla"


"Rośnie w lesie dąb. Dąb gruby, prastary, potężne ma konary."

W tak klimatyczny sposób zaczyna się bajeczka pt. "Dziupla" autorstwa Bianki z serii "Poczytaj mi mamo". To genialna książeczka o lesie, przyrodzie, dziupli w starym dębie i jej mieszkańcach. 
Najpierw przyleciał dzięcioł, który stukał, pukał i wykuł dziuplę. Stworzył dom dla swoich dzieci. Z roku na rok "dąb schnie, kruszy się, kora z niego oblata. Dziupla coraz się poszerza i otwiera się na ścieżaj." Następnym mieszkańcem został Szpak i jego żona, W swoim nowym gnieździe wykarmili siedem szpaczków. W kolejnych latach dziuplę zajął Puszczyk, potem Wiewióreczka Ruda Kita/Czarnooka z rodziną, następnie drapieżna Kuna, po niej rój pszczeli, a ostatnim lokatorem był Niedźwiedź pod którego potężnym ciałem wiekowy dąb nie wytrzymał i się rozpadł. 
Ta cudowna publikacja zbliża dzieci do natury. Najmłodsi czytelnicy mogą dowiedzieć się w jaki sposób żyją zwierzęta leśne, jak zakładają gniazdo i czym się zajmują.  
Bardzo ciekawie ukazano tutaj powtórzenia, które są często stosowane w bajkach rosyjskich (i nie tylko): 
-każde zwierzątko pytało dąb czy może w nim zamieszkać, 
-za każdym razem, po następnym lokatorze czytamy słowa "dąb schnie, kruszy się, kora z niego oblata. Dziupla coraz się poszerza i otwiera się na ścieżaj",  
-kolejni mieszkańcy przedstawiają historię dziupli w dębie nowo przybyłym:
"Wykuł dziuplę Dzięcioł, co jadł korniki z chęcią, potem mieszkał Szpak, ponoć mądry ptak, potem Puszczyk-Sowa - mocne szpony, tęga głowa, potem Wiewiórka Czarnooka, po gałęziach skoczka, potem Kuna drapieżna, niech omija, kto jej nie zna. Teraz my, pszczeli rój - nie wyzywaj nas na bój!" 
- mieszkańcy byli ciągle opisywani w ten sam sposób, przez całą bajkę, np.: Szpak, ponoć mądry ptak, Puszczyk-Sowa - mocne szpony, tęga głowa.  
"Dziupla" to lektura o życiu, jego trwaniu, odnawianiu się z roku na rok, rodzeniu się nowych piskląt i zwierząt na wiosnę, o ciągłym, nieustająco tętniącym kręgu życia.  
Jednak utwór Witalija Bianki, to także dzieło o przemijaniu, o końcu, o tym, że wszystko kiedyś nieuchronnie chyli się ku upadkowi, umiera. To jest naturalna kolej rzeczy i trzeba się z tym pogodzić. Autor przedstawia to dość zabawnie, bez żadnej kumulacji żalu i patosu:
"Na cały las - pafff! - poszedł kurz! 
I po dziupli w dębie już!..."


Autor: Witali Bianki
Tytuł: "Dziupla"
Spolszczyła: Maria Kownacka
Ilustrowała: Hanna Krajnik
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Miejsce i rok wydania: Warszawa 1987
Liczba stron: 24
Wiek dziecka: 4- 8 lat
Wyzwania autorskie:

Rosyjsko mi!

 
oraz


źródło zdjęcia - okładki książki
wyzwanie:

12 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. To z serii "Poczytaj mi mamo". Pierwszy raz usłyszałam o niej u Izabelki. Książeczka jest po prostu wspaniała.

      Usuń
  2. Nie słyszałam o tej książce, ale wydaje się ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakże fajnie się zapowiada! Muszę ją sprawić mojej Zo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz słyszę o tej książeczce. Postaram się to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  5. Książeczka dla dzieci super...
    Basiu wysłałam Ci mail....nie doszedł?

    OdpowiedzUsuń

Wasze uwagi są dla mnie cenne.
Dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...