Bezdomny Zofia "Czy to lama, czy to plama?". (króciutka wzmianka, 259, cytat)
Ostatnio wpadła w moje ręce wspaniała książeczka autorstwa pani Zofii Bezdomny pt.:"Czy to lama, czy to plama?".
Ukazano w niej między innymi drogę książki od autora do czytelnika. Wspomniano o tym, żeby dzieci dbały o swoje książeczki, mamy tutaj kilku bohaterów - zwierzęta, które budzą sympatię w najmłodszych czytelnikach. Poniżej przytoczyłam kilka ciekawych fragmentów. Jestem nią zachwycona. Z pewnością przyda mi się do zajęć z dzieciakami w bibliotece. Serdecznie polecam tę publikację zarówno małym, jak i dużym.
Zofia Bezdomny
"Czy to lama, czy to plama?"
"Chcecie bajki? To nie bajka.
To jest książka - "Poczytajka".
W skrócie oznacza to samo,
Co zwrot: "Poczytaj mi mamo!"
Tak brzmi hasło książek właśnie,
Z których każda : bajki, baśnie,
Wiersze oraz opowieści -
Na niewielu stronach mieści.
Oto pierwsza strona tekstu,
A na niej te słowa,
Zaś poprzednia (ta z tytułem)
Zwie się tytułowa.
Tam jest tytuł naszej książki,
Autora nazwisko,
(...)
Dalsza strona, moi drodzy,
Przedstawia autora,
Który pisze te wierszyki,
Chociaż późna pora.
(...)
Na tej stronie mamy portret:
Żaba pełna gracji.
(Smutna przecież jest książeczka,
Gdy brak ilustracji).
(,,,)
Gdy już wybrał ilustrator
Właściwe kolorki,
Biorą książkę w swoje ręce
Panie redaktorki.
(...)
Książka powstała jedna, lecz więcej
Dzieci jest przecież. Wiele tysięcy!
Już do drukarni ślą redaktorzy
Tekst, ilustracje. Drukarz pomoże!
I setka maszyn rusza jak żywa:
I egzemplarzy książek przybywa.
Zadowoleni mówią drukarze:
"Dziś - pięć tysięcy dwa egzemplarze!".
(...)
Na ulicach rojno i gwarnie,
Co krok to kioski albo księgarnie.
Więc na wystawie oraz na ladzie
Sprzedawca książki przeróżne kładzie.
Jak oczy widza przyciągnąć gładko?
Tylko ciekawą, ładną okładką!
(...)
Do księgarni wprost z ulicy
Wchodzą różni czytelnicy
I kupują książki sobie.
Mądre książki: o chorobie,
O liczeniu, o nauce,
O śpiewaniu i o sztuce,
O sporcie i o piosenkach,
O kuchcikach i kuchenkach,
O zdarzeniach tajemniczych,
O zjawiskach przyrodniczych,
O lądach i oceanach,
O różnych paniach i panach,
O krążkach, drążkach i prążkach,
A także książki o książkach.
(...)
Na książkę miejsce powinno czekać,
Które nazywa się biblioteka.
Skończyłeś czytać? Odłóż książeczki
Na swoje miejsce do biblioteczki. (...)".
źródło obrazka
Literatura: polska
data wydania: 1980
wydawnictwo: Nasza Księgarnia
język: polski
Coś mi się te obrazki kojarzą. Słowa mniej, ale być może czytałam ją w dzieciństwie :)
OdpowiedzUsuńMoje-ukochane-czytadelka
Ja chyba czytałam, ale szczerze mówiąc nie pamiętam tego :).
UsuńA ja nie znam tej książki z dzieciństwa! Ale po przeczytaniu wierszyków i ogólnego zarysu treści uważam, że powinna być TO lektura obowiązkowa w klasach 1-3! Przy najbliższej wizycie w bibliotece gminnej zapytam o tę pozycję, z ciekawości.
OdpowiedzUsuńBasiu, a ja zapraszam Cię do siebie - od dziś u mnie urodzinowy konkurs:
http://atramentowomi.blogspot.com/2015/07/konkurs-urodziny-u-rodziny.html
Zgłosiłam się zanim przeczytałam ten twój komentarz :) Dzięki za informację.
UsuńOj, chyba przeczytam ją mojemu bratankowi. :))
OdpowiedzUsuńPolecam :-)
UsuńBardzo fajnie się zapowiada, choć pierwszy raz o niej czytam.
OdpowiedzUsuńTo starowinka, więc może być ciężko ją znaleźć, ale jeżeli ją kiedyś napotkasz, to przeczytaj, bo to bardzo ciekawa publikacja.
UsuńUrokliwe!
OdpowiedzUsuńTak, rozbrajające.
Usuń