Ostatnie dodawanie książek, poprawki i gotowe.
Ciągle jeszcze coś dochodziło.
Pokój pomieścił same literackie cudowności.
Wszystkie zdjęcia z tego postu są mojego autorstwa.
Miks różnych kolorów szaf i regałów. Niestety nie wygląda to tak fajnie, jakby sobie tego człowiek życzył ;)
Ale i tak jest pięknie
Wspaniałe miejsce, gdybym miała większy pokój urządziłabym go sobie podobnie ^^
OdpowiedzUsuńWow, ile książek! Super!
OdpowiedzUsuńZ przyjemnością ogląda się takie zapełnione regały. :)
OdpowiedzUsuńSposób ułożenia świadczy, że książki są czytane, a nie służą jedynie do ozdoby. Wracam do oglądania (z zachwytem) zdjęć Twoich regałów.
Patrzę, patrzę i się nie mogę napatrzeć :) Też za kilka miesięcy będę miała takie cudo pełne książek :)
OdpowiedzUsuńŁadnie to wygląda. Ja też nie mam wszystkich równych regałów.
OdpowiedzUsuńAleż książek do czytania:)
OdpowiedzUsuńDojrzałam Bibliotekę cieni, którą wczoraj skończyłam. Czytałaś? :)
OdpowiedzUsuńJeszcze nie. I jak wrażenia?
UsuńŚwietny pomysł, bardzo klimatyczny. Pod koniec bardziej sensacja, niż tajemnica, ale podobało mi się.
UsuńJeju ile książek. Moja biblioteczka przy tym wymięka;) Miłego czytania!
OdpowiedzUsuńTen ból, gdy dowiadujesz się, że paroletnie dziecko innej blogerki ma większą biblioteczkę, niż twoja. :'(
OdpowiedzUsuńhłe hłe. To oje książki, Tosi jest tylko jakaś tam część, ale wszystkie ulokowałam u niej :)
UsuńBardzo pieknie :)
OdpowiedzUsuńŁo matko i córko! Ależ dziecko ma piękny i "dobry" pokój! Normalnie biblioteka!
OdpowiedzUsuńBasiu, zostałaś dziś wywołana do odpowiedzi na moim blogu :)
Jakie cudowności *.*
OdpowiedzUsuńPrzyjemnie patrzeć, że w dziecięcym pokoju jest tyle książek, a nie same zabawki i gadżety elektroniczne :)
OdpowiedzUsuńCudna biblioteczka! Sama nie mogę się doczekać, aż wprowadzimy się do naszego domu, aż będę mogła sobie w końcu kupić wymarzony regał, na którym będę mogła książki układać, układać i układać (i tak bez końca) :)
OdpowiedzUsuńCudowna ściana :)
OdpowiedzUsuńNiezły zbiór książek : >
OdpowiedzUsuńW takim pokoju można się zamknąć i nie wychodzić przez baaardzo długi czas :)
OdpowiedzUsuńBasiu pobieraj wejściówki,a my będziemy się instalować u Tosi w pokoju:-)Wiesz materace,koce itp.;-)No i rezerwacja książek na listach,o matko "Legion" bym rezerwowała.Oj, czytałabym, czytała...Pozdrowionka.
OdpowiedzUsuńLubię takie widoki :)
OdpowiedzUsuńPięknie, lubię takie zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńno co za stosiki na półkach!! prawdziwa chluba!
OdpowiedzUsuńmoja siostra to prawdziwa kolekcjonerka, miłosć do ksiażek odziedziczyla po mamie i babci, które do ddzis dnia zaczytuja sie fotel w fotel :)
OdpowiedzUsuńSuper kącik literacki dla małych i większych dziewczynek :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Jaka magiczna biblioteka, chciałabym mieć tyle miejsca na książki i oczywiście tyle książek, bo po co puste półki ;) Oby Ci się biblioteczka ciągle powiększała. :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Pięknie:D ileż książkowych skarbów:)
OdpowiedzUsuńMagia książek :) Biblioteczka wygląda ekstra!
OdpowiedzUsuńŚwietnie poukładane:) Moim zdaniem wygląda doskonale.
OdpowiedzUsuńAle cudowne! Co z tego, że regałowy misz-masz, skoro na nich same świetne książki, które przykuwają uwagę. Oj, marzy mi się, aby w końcu wyłożyć wszystkie swoje książki w swoim własnym domu, a do tego jeszcze długa droga... :)
OdpowiedzUsuńPrzez cala podstawówkę spalam w pokoju gdzie cala jedna ścianę wypełniały książki moich rodziców. Uwielbiałam czytać tytuły,a później wybierać z nich te pozycje, które sama czytałam. To chyba ostatecznie przekonało mnie do miłości do książek. Super ma Tosia!
OdpowiedzUsuńPieknie Tosiu i Tosina Mamo! Aż serce rośnie, kiedy widzi w pokoju malutkiego czytelnika tyle książek! Blogowe ciocie są dumne! ;)
OdpowiedzUsuńA tak na marginesie to patrząc po tytułach - chciałabym przeczytać z połowę tych ksiażek! :D
UsuńA moje książki się niestety jeszcze trochę gniotą po półkach i przy każdej okazji z nich zeskakują. Te jeszcze nieprzeczytane na samej górze najwredniejsze są. Zawsze mi spadają na np. głowę, jak innej książki szukam. // W jakim jest wieku Tosia? Bo patrząc po mojej energicznej kuzynce, to łatwo by było taką szafę na siebie zrzucić, jakby była choć lekko chybotliwa.
OdpowiedzUsuńTosia ma 4 lata, regał jest bardzo mocny i się nie przewróci, jest przytwierdzony do ściany :)
UsuńMuszę i tak jeszcze te książki poukładać, bo rzuciłam tak bez ładu i składu. Zrobię to kiedyś w zimie, jak nie będę miała ochoty wychodzić w weekend z domu :) Troszkę czasu mi to zajmie.