Witam.
Kilka informacji na temat dzisiejszego dnia:
- to dzień: Kseni, Cecylii, Bernadety
-13-20 kwietnia - Taniec Diabłów, Festiwal w Prizzi na Sycylii
-13-20 kwietnia - Taniec Diabłów, Festiwal w Prizzi na Sycylii
- dobra myśl Beaty Pawlikowskiej:
Moja ulubiona piosenka!
Gra dzisiaj od rana.
"Car door" Anita Lipnicka - Anita jest jak wino, im jest ona starsza, tym lepsza, smaczniejsza, dojrzalsza i szlachetniejsza staje się jej muzyka. Taka mądrzejsza.
- książka, którą zamierzam dzisiaj czytać: "Zapach miasta po burzy"

Miłego dnia Basiu :)
OdpowiedzUsuńPo wysłuchaniu takiej piosenki rano cały dzień musi być udany:)
OdpowiedzUsuńŻyczę Ci Basiu udanego dnia. Mniemam, że taki właśnie będzie, a jeszcze po takiej piosence.
OdpowiedzUsuńMiło było posłuchać tej piosenki :) Udanego dnia Basiu!
OdpowiedzUsuńMuszę przyznać, że ostatnio słucham disco, ale to może dlatego, że w niedzielę wybieram się na 8nastkę :) Pomimo postu trochę się już nastrajam :>
OdpowiedzUsuńMiłego dnia :>
Miłego dnia:)
OdpowiedzUsuńChętnie posłucham Twojej ulubionej piosenki. :D Miłego dnia! :)
OdpowiedzUsuńLipnicką zawsze dobrze się słucha. :)
OdpowiedzUsuńPiosenka chyba zawsze na czasie ;)
OdpowiedzUsuńŚwietny utworek - i przyznam, że słucham go po raz pierwszy.
OdpowiedzUsuńJa jednak wolę Portera i jego zdecydowanie starsze kawałki - dla muzycznej odmiany polecam krążek "Helicopters" grupy Porter Band. Rocznik 1980, więc muzyczny trunek równie wiekowy :)
OdpowiedzUsuńPortera też uwielbiam, 1980 jest wiekowy? No chyba się załamię ;).
UsuńTeż cenię twórczość Anity i podpisuje się pod Twoim zdaniem, że ,,Anita jest jak wino, im jest ona starsza, tym lepsza, smaczniejsza, dojrzalsza i szlachetniejsza staje się jej muzyka''.
OdpowiedzUsuńMoja ulubiona płytą Anity jest "Moje oczy są zielone". :)
OdpowiedzUsuń