Witam.
Kilka informacji na temat dzisiejszego dnia:
- to dzień: Michała, Makarego
-Dzień Służby Zdrowia
-Dzień Służby Zdrowia
- dobra myśl Beaty Pawlikowskiej:
Uzależnienie to niewola,
która zamyka cię w więzieniu nawyków.
Szukaj wolności.
- książka, którą zamierzam dzisiaj czytać: "Zapach miasta po burzy" Olgierd Świerczewski
![]() |
| źródło |
„Zapach miasta po burzy” to porywająca historia miłości z upadającym imperium w tle. Dobro i zło w potyczce na zatracenie. Wielka historia rodem z Tołstoja i ciemna strona rosyjskiej natury jak u Dostojewskiego. Pełna pasji i szaleństwa powieść, jakiej dawno nie było. Trzeba nie lada bezczelności, żeby bez najmniejszego skrępowania, jak robi to Olgierd Świerzewski, sięgać pełnymi garściami z żywiołu romansu i mieszać go ze skrajnymi emocjami wyrachowanych szachów. I co najdziwniejsze ulegamy całkowicie tej bezczelności, od pierwszego do ostatniego zdania. Od pierwszego ruchu pionkiem po śmierć lub miłosne spełnienie. Ta książka udowadnia, że między szczytem a otchłanią biegnie jedynie cienka linia. Dwóch rywalizujących sportowców i fascynująca kobieta, ich losy wpisane w czas dziejowych przemian, w polityczne rozgrywki i świat wielkiej polityki. Nie ma prostych schematów ani bohaterów wyłącznie dobrych lub złych. Ich dojrzewanie, wybory i dylematy napiętnowane są przez dramatyczne wydarzenia w chylącym się ku upadkowi Związku Radzieckim i szukającej swojej nowej tożsamości Rosji. Bohaterom nie udaje się uciec od polityki, która wpływa na ich los. Kogo doprowadzi do upadku, komu pozwoli się wybić? Jaki wpływ na życie każdego z nich będzie miała dziewczynka z niewielkiego miasta nad Wołgą? Kocham zapach miasta po burzy – mówi jedna z bohaterek – Katia Sawiczewa. – Wszystko jest wówczas takie świeże, oczyszczone, obmyte z grzechu. To daje nadzieję... Wciągam ten zapach i chcę zaczynać wszystko od nowa. Wierzę wówczas, że dostaję nową szansę. „Zapach miasta po burzy” wypełniają emocje, które na długo pozostają w pamięci czytelnika. -źródło.
Literatura: polska
wydawnictwo: Muza S.A.
data wydania: 30 kwietnia 2014
liczba stron: 736
słowa kluczowe: Rosja
kategoria: literatura współczesna
język: polski
typ: papier
Chciałam wam tylko powiedzieć, że jeżeli człowiek bardzo do czegoś dąży, czegoś pragnie i niezmiernie pożąda, to jeżeli mocno, usilnie i nieprzerwanie wierzy w siebie i się nie poddaje, to, pomimo upływającego czasu i wielu różnych przeszkód, udaje mu się spełnić swoje marzenia. Życzę wam tego. Mi się wreszcie wczoraj udało. Chociaż po części.
"Pozytywny Rok 2014".


Miłego dnia Basiu :))
OdpowiedzUsuńTo cieszę się Basiu, że spełniłaś swoje marzenie :)
OdpowiedzUsuńBardzo podoba mi się tytuł czytanej przez Ciebie książki :)
OdpowiedzUsuńKochana, ściskam Cię mocno i z całego serca gratuluję! :) Oby Ci się udało spełnić pozostałe marzenia :)
dobra myśl Pawlikowskiej, na prawdę dobra, sama prawda, choć nigdy w ten sposób o tym nie myślałam:D Lubię silne emocje w książkach, więc bardzo prawdopodobne, ze książka by mi się spodobała :D
OdpowiedzUsuńCzekam na Twoją recenzję, jeśli książka będzie dobra, to pewnie się na nią skuszę :)
OdpowiedzUsuńTak, jeśli ktoś czegoś bardzo chce to się spełnia. Podpisuję się pot tym ;-)
OdpowiedzUsuńCieszę się Basiu, że udało ci się spełnić własne marzenia.
OdpowiedzUsuńMiłego dnia.
Nie trawię polityki, ale muszę przyznać, że zaintrygowałaś mnie ta książką. Tylko kurde blaszka, nie mam zbytnio czasu na czytanie, bo ostatnio remont mi się zwalił na głowę, lecz do premiery jeszcze trochę czasu, więc zastanowię się.
OdpowiedzUsuńSuper, że udało Ci się spełnić marzenie ! Mam nadzieję, że mi się też kiedyś uda:)
OdpowiedzUsuńPrawdziwe tomiszcze ta książka, poczekam na Twoją opinię i bardzo możliwe, że skuszę się na zakup.
OdpowiedzUsuńTo śpiewająco: Niech żyje wolność, wolność i swoboda... :)
OdpowiedzUsuńWidzę, że dziś u Ciebie optymistycznie i ideologicznie :)
OdpowiedzUsuńZgadzam się z Twoją myślą! Powinna się znaleźć w kalendarzu Pozytywnych myśli :)
OdpowiedzUsuńJeśli się o czymś intensywnie myśli i wierzy, to los nam sprzyja. Ja też się o tym przekonałam w tym tygodniu, który był magiczny i bardzo owocny :) Gratuluję Tobie, że udało Ci się o co walczyłaś.
Uzależnienie od książek jest fajne. :D
OdpowiedzUsuń