wtorek, 9 lutego 2016

Sokołow - Mikitow Iwan: "Leśne Obrazki"


Dzisiaj chciałabym wspomnieć o bardzo ciekawej publikacji dla dzieci i dorosłych, jaką jest książka pt. "Leśne obrazki".
Na zdjęciu mamy okładkę książki z roku 1987. Ja czytałam wcześniejsze wydanie z 1983.
Co tu owijać w bawełnę - jestem tą książką zachwycona. Tekst jest miejscami dziwnie napisany, tak jakoś czuć w nim naleciałości języka rosyjskiego, ale podsumowując całość, to wcale mi to nie przeszkadzało, a jeszcze unaoczniało i uwypukliło niecodzienny (czytaj: radziecki) klimat tej lektury.

Ileż ciekawostek można się tutaj dowiedzieć! Poznajemy las i jego mieszkańców w sposób bardzo bezpośredni, autor (Iwan Sokołow-Mikitow) potrafi swoimi słowami nakreślić nam tajemniczy i klimatyczny leśny obraz. Odkrywa przed nami ciszę, niepokój, strach i dostojeństwo oraz inne niebywałe uczucia, które będą nam towarzyszyć w trakcie pochłaniania tej publikacji. Odkrywamy upływ czasu nie tylko dzięki rozdziałom/porom roku - zimie, wiośnie, latu i jesieni, ale jesteśmy świadkami spokojnego świtu i nadchodzącego zmierzchu.

Leśny świat opisany jest w niezwykle urokliwy i pociągający sposób:

"Spadł śnieg.
Pod jego czystym, białym obrusem odpoczywa ziemia. A zaspy jakie wysokie! (...)
Pod ogryzionymi osikami pozostawił nocą tropy zając bielak; zadarłszy czarny koniuszek ogonka przebiegł gronostaj, polujący na ptaki i myszy.  Wije się na skraju lasu misterny łańcuszek tropów starego lisa. Samym brzegiem pola przeszły trop w trop zbóje wilki.
A szeroką, ujeżdżoną drogę przecięły ryjąc kopytami śnieg łosie...
Wiele dużych i małych zwierząt i ptaków żyje i znajduje sobie pożywienie w okrytym nawisem śniegu, przycichłym lesie."

Wiele razy odczuwałam tę ciszę i błogość będąc w lesie. Dzięki autorowi jestem w stanie ją poczuć nawet nie wychodząc z domu. Niebywale klimatyczna lektura...

Ilustracje Georgija Nikolskiego to istna wisienka na torcie, bo one wprowadzają odbiorcę w całkowicie inny świat. Jestem zachwycona pięknem kreski, szkicami, naturalnością, jaką udało się tutaj stworzyć ilustratorowi. Toż to istny majstersztyk.

Jednego jestem absolutnie pewna: ta książeczka każdego zbliży do natury. Ochotników zapraszam do jej odkrywania. W genialnym towarzystwie "Leśnych obrazków" będzie to dla was czystą przyjemnością.


tytuł oryginału: God w lesu
data wydania: 1983 (inna okładka niż przedstawiona powyżej)
liczba stron: 96
słowa kluczowe: zwięrzęta, las, dla dzieci
kategoria: Literatura dziecięca, 4+
język: polski
wyzwania:
autorskie:

oraz



wyzwanie Izabelki z bloku "karolki"
W 200 książek dookoła świata

9 komentarzy:

  1. To z pewnością piękna książka. Warto mieć taką w swojej biblioteczce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak. Tę miałam z biblioteki, ale pomyślę nad jej zakupem.

      Usuń
  2. Zaintrygowałaś mnie :) spróbuję znalezc tę książkę pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest wspaniała, zachęcam do czytania.

      Usuń
  3. A nie ma w niej wzmianki o tłumaczu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, oddałam ją do biblioteki a opis wzięłam z LC. Tłumaczką była chyba kobieta, ale nie pamiętam na 100%.

      Usuń
    2. Na allegro najtańsza z przesyłką ok 9zł :) Może kupię, pomyślę.

      Usuń
  4. Wspaniała publikacja. Żałuję, że wcześniej o niej nie słyszałam, ale na szczęście dzięki Tobie, Basiu, się to zmieniło. Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na allegro jest ona dostępna za niewielką kwotę. Może się skusisz i ją sobie kupisz. Warto. Polecam.

      Usuń

Wasze uwagi są dla mnie cenne.
Dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...