wtorek, 16 czerwca 2015

"Teresa Raquin" Emil Zola (246, krótka wzmianka).

źródło
"Teresa Raquin" to niesamowity dramat. Francuz, Emil Zola stworzył bardzo naturalistyczny utwór. Krótki, ale niebywale intensywny, zatrważający. niezwykle smutny, przepełniony nieszczęściem, zdradą i przeogromną tragedią.
Co się stanie kiedy kochankowie Ludwik i Teresa zabiją jej męża? Czy istnieje zbrodnia bez kary? Czy można żyć bez wyrzutów sumienia? Czy nareszcie para poczuje się spełniona? Czy będzie stało coś na przeszkodzie ich szczęściu? 
Koniecznie zapoznajcie się z tym krótkim dramatem w czterech aktach (129 stron). Wydanie Ossolińskich z serii Biblioteki Narodowej poprzedzone jest bardzo interesującym opisem dotyczącym autora i innymi dodatkami. Bardzo wartościowy egzemplarz. Serdecznie polecam. "Teresę Raquin" uznaję jak dotąd za najlepszą lekturę, jaką przeczytałam w czerwcu. Och, mogłabym codziennie czytać tylko takie książki ;).

Literatura: francuska
seria: Biblioteka Narodowa: Seria II [Zakład Narodowy im. Ossolińskich]
wydawnictwo: Zakład Narodowy im. Ossolińskich
tłumaczenie: Halina Kowzan
tytuł oryginału: Therese Raquin
data wydania: 1974 (data przybliżona)
liczba stron: 203
słowa: kluczowenaturalizm,
kategoria: Literatura piękna
język: polski
wyzwania: W 200 książek dookoła świata 2Wyzwanie Biblioteczne 2015Czytam polecane książki (polecone przez Księgarkę)

20 komentarzy:

  1. Emil Zola to bardzo znany pisarz, choć ja kojarzę go jedynie z książki ''Nana''. Powyższej pozycji nie znam, ale jeśli trafi się taka możliwość, to przeczytam "Teresę Raquin".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Nany" nie znam, ale chętnie przeczytam, jeżeli warto.

      Usuń
    2. Warto, warto - ale to moje zdanie... Gdzieś u siebie pisałam o tej książce.

      Usuń
  2. Również uważam, że to pozycja obowiązkowa dla każdego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytam teraz "Germinal" Emila Zoli, ale czytając Twoją opinię, no muszę przyznać, że jeśli tylko uda mi się gdzieś zdobyć tę książkę, to z ciekawością do niej sięgnę. :) Jakieś rozterki miłosno-kryminalne, więc tym bardziej zaciekawia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przeczytać koniecznie "Germinal". Ciągle mam się zabrać i zapominam. Dzięki za przypomnienie :)

      Usuń
  4. Nie znam i chyba nawet nic o tym autorze nie słyszałam bo nie kojarzę, ale może coś mi w ręce wpadnie nie mówię- że nie ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? To mnie zdziwiłaś. Zola jest bardzo znany.

      Usuń
  5. Koniecznie muszę sięgnąć po ten krótki dramat. Na pewno także mi się spodoba coś czuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, myślę, że przypadłaby ci do gustu.

      Usuń
  6. Nie znam twórczości Zoli, ale może kiedyś poznam.
    Basiu, wiele konkursów dla dzieci jest na stronie http://czasdzieci.pl/konkursy/. Tam wygrałam książki o Tappim. Próbuj z Tosią swych sił! Powodzenia życzę! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. W domu ma "Pieniądz" tego autora, więc raczej zacznę od tego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, ciekawe. Zerknę potem co to za utwór.

      Usuń
  8. Przeczytam .Interesuję się tą książką od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To widzę, że trafiłam w twój gust :)

      Usuń
  9. Zolę znam z kilku książek. "Kuchenne schody", "W matni", "Doktor Pascal" i "Lourdes" są świetne, tyle że to grubaśne tomy i trzeba mieć dużo czasu na ich czytanie. Trochę mnie zaskoczyłaś informacją, że "Teresa... " jest krótka. Zachęciłaś mnie, postaram się przeczytać :)
    PS. Do Twojej recenzji zakradł się chochlik, bo Zola to nie Włoch, tylko Francuz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, kurczaki, ale ze mnie trąba. Rzeczywiście to Francuz :) Nie wiem skąd wzięłam tego Włocha, bo nawet na dole wpisałam, że to literatura francuska. Dziękuję, kochana, już poprawiam. Wstyd :)
      "Teresę..." polecam Ci z całego serca, czyta się ją z prędkością światła. Byłam nią zachwycona, myślę, że ty też będziesz.

      Usuń

Wasze uwagi są dla mnie cenne.
Dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...