wtorek, 23 czerwca 2015

Bibliotekarz biblioteki publicznej - kto to taki?


 W "Świerszczyku" znalazłam słowa Katarzyny Sowuli, które w mniejszych lub większym stopniu próbują opisać na czym polega zawód bibliotekarza:
"-Proszę pani, co musiałabym zrobić, żeby pracować w bibliotece? (...) 
-Przede wszystkim powinnaś skończyć specjalny kierunek studiów, czyli bibliotekoznawstwo - tłumaczy pani bibliotekarka. - Po takich studiach zostałabyś prawdziwym książkowym... detektywem. Twoja praca polegałaby na przykład na tropieniu i zamawianiu nowości. No i na tropieniu zapominalskich, żeby oddali wypożyczone książki, bo ktoś inny czeka na nie w kolejce. Ale to nie wszystko! Byłabyś też książkową krawcową... 
-Krawcową?! 
-Pewnie! "Szyłabyś" książki na miarę! Po rozmowie z kimś, kto przyjdzie do biblioteki, umiałabyś tak dobrać odpowiednią pozycję, by pasowała do czytelnika jak ulał. Dobry bibliotekarz dla każdego znajdzie coś ciekawego! 
-A ja myślałam, że to taka cicha i spokojna praca..." *
Podobają mi się określenia, jakich użyła autorka: bibliotekarz to KSIĄŻKOWY DETEKTYW i KRAWCOWA - SZYCIE KSIĄŻEK NA MIARĘ. 
Początkowo myślałam, że chodzi o dosłowne zszywanie książek, które jeszcze gdzieniegdzie się stosuje, żeby uratować rozsypujące się egzemplarze, lub żeby scalić gazety z danego miesiąca i roku i wstawić je do magazynu. Takie zszywanie ma miejsce w dużych bibliotekach i z pewnością w archiwach. 
Z opisu pani Sowuli to zajęcie nadal nie wydaje się aż tak niespokojne... 
Obecnie, po ustawie deregulacyjnej, osoba, która chce pracować w bibliotece powinna mieć wykształcenie średnie. Nie musi ona studiować bibliotekoznawstwa, jednak ukończenie takiego kierunku, to z pewnością duży atut dla kandydata, która ubiega się o pracę w bibliotece.   
Co jeszcze robi bibliotekarz poza tym o czym wspomniała autorka? 
Ciągle opracowuje, gromadzi, udostępnia, uporządkowuje księgozbiór. Oprawia książki
Często głowi się nad stworzeniem dobrych scenariuszy zajęć dla dzieci i młodzieży (materiały papierowe/fizyczne, prezentacje komputerowe, wystąpienia ustne). Takich, które będą dostosowane do wieku grup odwiedzających, które zachęcą dzieci do współpracy, rozwiną i będą dla nich także rozrywką. Za każdym razem scenariusze trzeba modyfikować i ulepszać, żeby się nie powtarzać, żeby nie było nudno, a coraz ciekawiej. Pamiętajmy o grupach dzieci z przedszkola i szkół, które są w bibliotekach minimum raz w tygodniu i które dosłownie (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) rozsadzają czytelnię i regały z książkami. Oj, dzieje się, dzieje:) I jest wtedy głośniej niż na lotnisku ;) Pani bibliotekarka nie lata za dziećmi jak cień i na siłę ich nie ucisza. Bibliotekarz jest więc także m.in. opiekunem i nauczycielem. 
Wprowadza on również informacje dotyczące księgozbioru i czytelników do komputera, uaktualnia bazę danych korzystając ze specjalnego oprogramowania, musi być na bieżąco z nowościami na rynku wydawniczym. Prowadzi codzienną ewidencję,  podsumowuje każdy miesiąc, sporządza roczne sprawozdania dla celów statystycznych (GUS), co kilka lat przeprowadza bardzo czaso- i pracochłonne skontrum (inwentaryzację księgozbioru). Tworzy swój roczny plan pracy, który musi uwzględnić wszystkie imprezy, jakie mają być przeprowadzone.
Korzysta z komputera na co dzień, prowadzi stronę internetową biblioteki i/lub jej strony pochodne np.: profil społecznościowy na facebooku. 
To osoba, która powinna być obrotna, skrupulatna, cierpliwa i szczegółowa, ale zarazem przebojowa, z pewnością nie nudna. Szara myszka nie porwie dzieci swoimi słowami, a te korzystając z sytuacji  mogą  jej wtedy wejść na głowę. 
Musi posiadać zdolności organizacyjne i administracyjne.
Wskazane, żeby cechowała ją także dobra pamięć do szczegółów: tytułów, egzemplarzy, dat, czytelników, spotkań. 
Aby wyśledzić dłużników, musi być stanowcza, ale i zarazem pełna taktu, kulturalna. 
Prowadzi spotkania autorskie, szkolenia komputerowe dla seniorów, lekcje dotyczące bezpieczeństwa w sieci dla młodszych, aranżuje kiermasze na rzecz organizacji pomagających i wspierających różnego rodzaju przedsięwzięcia, takie jak np. WOŚP oraz tworzy wiele przeróżnych innych inicjatyw. 
Bibliotekarz musi być elastyczny, dostosowywać się do przeróżnych zajęć, sytuacji i czytelników.
Bierze udział w dużej ilości szkoleń lokalnych i krajowych.
Dość często musi być też osobą sprzątającą bibliotekę, podlewającą kwiaty, ustawiającą sale, noszącą krzesła i stoły na spotkania. 
Nie zapominajmy o najważniejszym: dobry bibliotekarz powinien kochać książki i ludzi. Idealnie, gdyby to była miła, oczytana osoba, która jest kontaktowa, otwarta, bezpośrednia i pełna empatii, ale także konkretna, nie pozbawiona własnego zdania. Cichutki i zahukany mol książkowy nigdy nie poprowadzi biblioteki w sposób efektywny, prężny.
Moim zdaniem tym mniej więcej zajmuje się bibliotekarz w bibliotece publicznej. Taki właśnie mógłby być. Proszę pamiętać, że ani słowem nie wspominam o reszcie bibliotekarzy. Z pracownikami bibliotek szkolnych, naukowych i pedagogicznych może być już całkiem inna historia. 
*"Chcę wiedzieć więcej o... bibliotekach" Katarzyna Sowula w Świerszczyk nr 10 (2851), str.12-13 
źródło obrazka

16 komentarzy:

  1. Wydaje mi się, że trochę zdolności introligatorskich nie zaszkodzi, a wręcz przeciwnie - niestety wiadomo jak niektóre sztuki wyglądają po przejściu przez wiele rąk...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspomniałam o oprawie. Zgadzam się, chociaż to chyba teraz tylko w dużych bibliotekach (wojewódzkich i niektórych powiatowych). W mniejszych się już z tym nie spotykam, żeby używano pięknych skórzanopodobnych opraw. Z pewnością okleja się okładki folią i jakoś łączy rozbebłany :-) środek.

      Usuń
  2. Zgadzam się w 100% :) Świetny tekst!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś bardzo chciałam być bibliotekarką, ale życie się potoczyło tak a nie inaczej :) cóż, ale rozwijam swoje pasje i polecam książki innym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś w dzieciństwie chciałam nią być, potem, z biegiem czasu o tym zapomniałam, aż sobie pewnego dnia przypomniałam. Na moje marzenia na szczęście nigdy nie jest dla mnie za późno. Mam taką nadzieję :)

      Usuń
    2. Ja też zawsze chciałam nią być... ale studia przerwałam. Gdy kilka lat później uświadomiłam sobie jak bardzo chcę nią być i jeszcze raz chciałam iść na te studia, wszyscy najbliżsi pukali się w głowę, że taki kierunek sobie wybrałam(najbardziej bolało,że największą wojnę robiła mi własna matka, dosłownie jak bym kogo zabiła!): "Bibliotekarka?, A kto ci dzisiaj chodzi do biblioteki?? Dzisiaj to jest komputer, internet.. a z biblioteki, to zrobią muzeum!" Ale ja się nie ugięłam i na studia poszłam!

      Usuń
    3. A udało ci się znaleźć pracę w bibliotece? Ja też jestem po studiach (podyplomówka), ale z pracą ciągle bardzo ciężko w tym zawodzie.

      Usuń
  4. Świetny wpis Basiu! A określenie osoby pracującej w bibliotece z przytoczonego przez Ciebie tekstu także i mnie przypadły do gustu :) Dla mnie bibliotekarka/bibliotekarz to osoba, która spełnia moje marzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze możesz je spełnić. Na marzenia nigdy nie jest za późno. To zależy od determinacji, chęci i finansowych możliwości.

      Usuń
  5. Mi się marzy praca w bibliotece i mam nadzieję, że to marzenie uda mi się kiedyś spełnić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za na prawdę wyczerpujące ujecie tematu. Aby tylko każdy z naszych czytelników miał takie pojęcie o naszej pracy. Większość bowiem myśli, że praca w Bibliotece Publicznej jest najłatwiejszą pracą pod słońcem. Cieszę się że Twój blog istnieje i że dostępne są na nim tak mądre wpisy. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety stereotyp jeszcze czasami istnieje w umysłach ludzi: znudzona, opryskliwa i nieuprzejma bibliotekarka popijająca kawę i czytająca książki podczas pracy. Krzywdzące i niesprawiedliwe. Na szczęście jest to (mam nadzieję) coraz rzadsze zjawisko. Dziękuję za miłe słowa.

      Usuń
  7. ja bym jeszcze napisała o tej trochę drugiej stronie, że trzeba być często jak dobry psycholog, słuchać problemów, trzeba być cierpliwym, umieć zażegnać konflikt, umieć trzymać nerwy na wodzy, niczemu nie dziwić się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam o tym, ale zawarłam to bardzo ogólnie w jednym zdaniu :)
      "Bibliotekarz musi być elastyczny, dostosowywać się do przeróżnych zajęć, sytuacji i czytelników."

      Usuń

Wasze uwagi są dla mnie cenne.
Dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...