sobota, 30 marca 2013

"Igrzyska śmierci" Suzanne Collins (12)


Pierwsza część trylogii Collins wciągnęła mnie od samego początku. W państwie Panem (dawna Ameryka Północna) rządzi Kapitol, który jest otoczony przez dwanaście dystryktów. Co roku każdy z dystryktów drogą losowania musi wybrać chłopca i dziewczynę w wieku 12-18 lat. Biorą oni udział w Igrzyskach Śmieci, morderczym turnieju w którym może przetrwać tylko jeden uczestnik, reszta musi zginąć. Wszystko jest transmitowane przez telewizję na żywo. To istna ofiara dystryktów dla Kapitolu, aby zastraszeni nie chcieli nigdy się buntować, aby bez żadnych problemów Kapitol mógł rządzić nad wszystkimi dookoła. Igrzyska są przestrogą dla podwładnych, trzymaniem ich w ryzach. Jakże nowy, okrutny świat staje przed nami otworem... 
Brutalność scen życia, zabójczy Wielki Brat, który o zgrozo... budzi dreszcze emocji. Autor umie w sposób niezrównany opisać sytuacje w których znajdują się bohaterowie - można się nawet poczuć, że jest się częścią tej wielkiej "farsy". Dystrykty, bieda, przygotowanie się do zabijania, na rzeź, na śmierć, brak jakiejkolwiek alternatywy, bezsilność. Książka wzbudza we mnie skrajne odczucia, od najlepszych po najgorsze. Dawno nie przeczytałam niczego tak szybko. Nieziemsko mroczna z iskrą nadziei na przebudzenie się dobra.

Tłumaczenie: Małgorzata Hesko-Kołodzińskatytuł oryginału: The Hunger Gamesseria/cykl wydawniczy: Igrzyska śmierci tom 1wydawnictwo: Media Rodzinadata wydania: 2009 (data przybliżona)ISBN: 9788372783578liczba stron: 352kategoria: fantastyka, fantasy, science fictionjęzyk: polskityp: papier

piątek, 29 marca 2013

Święta, pisanki, dyngusówki...

Znając życie będę w najbliższych dniach miała głowę zapełnioną świętami, więc życzę wszystkim już teraz z całego serca:

środa, 27 marca 2013

"Bunt" Lili St. Crow (11)


"Bunt" Lili St. Crow, Wydawnictwo Amber Sp. z o.o., Warszawa 2011r.
Przedostatni tom serii "Inne anioły".
Christophe (Reynard'owi) udaje się namówić Dru do pozostania w Zakonie, gdzie jest bezpieczna. Zakochany djampir osobiście uczy ją podczas treningów, chce podszkolić jej umiejętności walki. Nawiązuje się między nimi coraz silniejsze uczucie.
Strażnik Leon okłamuje dziewczynę oczerniając w jej oczach Reynard'a. Oświadcza iż to on jest zdrajcą odpowiedzialnym za wydanie jej przyjaciela wrogowi, czyli własnemu ojcu-królowi wampirów.
Anderson postanawia uratować przyjaciela na własną rękę, ma dosyć czekania, boi się o niego. Nie jest pewna czy może komukolwiek jeszcze kiedyś zaufać. Ucieka więc z Zakonu, zdobywa amunicję w domu Augusta (przyjaciela ojca) i rusza na pomoc Graves'owi.
Zostaje schwytana i uwięziona w jednej celi z loup-garou i... Anną. Swietocze są cennym nabytkiem dla króla. Po wypiciu ich krwi wampir będzie mógł wyjść w dzień na słońce i nie ulegnie spaleniu, stanie się potężny i nie do pokonania. Nastolatka poważnie rani Siergieja , pije krew Anny, żeby się wzmocnić i wyjść z tego cało. Oddana straż Anny ją ratuje, a bohaterka ucieka z przyjacielem z lochów.
W tym tomie możemy się przekonać, iż Dru rośnie w siłę. Została już tyle razy zdradzona, że nie chce nikomu ufać. Nasza ulubienica ma dosyć słuchania od wszystkich co ma robić, jest niecierpliwa, jest buntowniczką, chce działać, nie godzi się na zło. Jest rozdarta-nie wie kogo kochać bardziej, nie wie kogo wybrać. Przy każdym czuje się inaczej, przy Graves'ie troszkę niedoceniana, przy Christophe zbyt szybko dorosła. Jest nastolatką, która nie zna jeszcze siebie i odwleka podjęcie decyzji o wyborze, nie chce żeby któryś z nich podejmował tą decyzję za nią. Wiele sprzeczności w tak małej skomplikowanej osobie. Jaki będzie jej wybór? Kogo pokocha, u czyjego boku chce spędzić swoją przyszłość? Wkrótce się dowiemy.


środa, 13 marca 2013

Gadżety: kolczyki w tematyce książkowej.

Dzisiaj nieskromnie:) pochwalę się Wam moimi nowymi kolczykami (sa tak nowe, ze jeszcze nie mam ich w domu, ale niedługo już bedą ze mną i będę się dzielnie z nimi obnosić;).

niedziela, 3 marca 2013

STOP LIKWIDACJI BIBLIOTEK

Człowieka ogarnia niezmierzony żal, kiedy myśli o tym że brakuje publicznych pieniędzy na biblioteki, a niektóre z nich (głównie szkolne) mają być likwidowane.
Zapożyczyłam część słów z cytatu dyrektora Michała Jagiełło, (który przedstawiałam w poście "Nauka o książce, bibliotece i informacji we współczesnym świecie ) i dołączyłam do komentarza swojego poparcia dla protestu "STOP LIKWIDACJI BIBLIOTEK".
Autorzy protestu chcą wysłać list otwarty (zawierający listę protestujących- na ten moment niespełna 36000 osób) do Ministra Administracji i Cyfryzacji Michała Boniego w obronie bibliotek. Gorąco zachęcam wszystkich do protestu i walkę o naszą przyszłość i czytelnictwo społeczeństwa. Podaję link do listu i strony protestu:

http://stoplikwidacjibibliotek.pl/list.php

Na powyższej stronie można dowiedzieć się więcej szczegółów o tej akcji, do postu załączam także ich logo, bannery i plakaty, które mają rozpowszechnić ich działanie w internecie, szkołach, bibliotekach i innych miejscach publicznych. Nie bądźmy obojętni. Każdy głos ma znaczenie. Przyłączcie się.




 To był post z cyklu: Bibliotecznie

piątek, 1 marca 2013

"Nauka o książce, bibliotece i informacji we współczesnym świecie" praca zbiorowa (4)

"Nauka o książce, bibliotece i informacji we współczesnym świecie", Wydawnictwo Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich, Warszawa 2003r., stron: 170.

Książka jest wybranymi rozprawami-referatami, które przedstawiono na jubileuszowej sesji naukowej (26-28 maj 2003r.). Okazją było 50-lecie Instytutu Informacji Naukowej i Studiów Bibliologicznych Uniwersytetu Warszawskiego. Jest tu zawartych 15 materiałów różnych autorów, którzy poruszają wiele nurtujących tematów, które dotyczą problematyki współczesnego bibliotekoznawstwa i informacji naukowej. Właśnie takie tematy rozwijają i wspomagają myśli i wiedzę pracowników bibliotek, ośrodków informacji, itp.

Ze wszystkich pozycji najbardziej zainteresowała mnie jedna. Jest to pewnego rodzaju myślodsiewnia dyrektora Michała Jagiełło (Biblioteka Narodowa, Warszawa) na temat bibliotek - "Biblioteka Narodowa, czyli dom otwartej polskości".

Zacytuję jego słowa, które mnie bezwymownie urzekły:

"Biblioteki to miejsca skondensowanej pamięci pokoleń. Miejsca poszanowania tradycji, ale bez zasklepiania się w tradycjonalizmie. Miejsca prawdziwej rozmowy: z poprzednikami, ze współczesnymi i z samym sobą. To właśnie biblioteka jest znakomitym miejscem do zadawania trudnych pytań, na które często nie ma jednoznacznych i oczywistych odpowiedzi.

 Biblioteki to szczególne centra kultury, gdzie w fascynujący sposób przeszłość stapia się z teraźniejszością wychylona ku najbliższej, a także i dalszej przyszłości: to miejsca refleksji nad fenomenem życia, oazy wyciszenia się, co wydaje się szczególnie pożądliwe w migotliwym, pokawałkowanym świecie podawanym przez telewizję i inne elektroniczne środki przekazu. ..."

Słowa piękne, doniosłe, patetyczne, jakże prawdziwe... Biblioteki to nasze bogactwo i kopalnia wiedzy - powinniśmy o nie dbać, czyli jak najczęściej je odwiedzać i z nich korzystać.

To był post z cyklu: Bibliotecznie
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...