poniedziałek, 29 lipca 2013

"Nie niszcz książek - używaj zakładek", czyli nowa, blogowa zabawa.



Kochani rozpoczynamy nową zabawę.
Pomysł na nią wykiełkował w głowie Marty z MK Czytuje. Łącznie z Minerwą ,w trójkę, omówiłyśmy go ochoczo :D.
Marta z MK Czytuje stworzyła banerek, a Minerwa opisała poniższe reguły:
W zabawie „Nie niszcz książek – używaj zakładek” może wziąć udział każdy. Aby do nas dołączyć, opublikuj na swoim blogu post o Twoich ulubionych lub wymarzonych zakładkach, następnie zaproś do zabawy siedmiu innych blogerów.
Miłej zabawy!  
Ja okazałam się największym nierobem, który tylko pisze ten post i nominuje 7 blogów :D Ale zabawę uważam za przednią.

Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że nie każda osoba zbiera zakładki, ale uważam, że tego rodzaju zbieractwo jest dość rozpowszechnione wśród moli książkowych, więc mamy wieeeeeeelką nadzieję, że jest Was więcej, niż nasza trójka :) oraz, że z entuzjazmem pochwalicie się, lub napiszecie cokolwiek o nich w swoich postach.
Zapewne wiecie jakie są one pożyteczne:D Dzięki nim nie niszczymy książek i nie gnieciemy ich stron. Ach, jaki to cudny wynalazek...
Nominuję poniższe 7 blogów:

Mam nadzieję, że gdyby powyżsi blogerzy wezmą udział w zabawie i opublikują u siebie post na temat ich zakładek (jeżeli takowe posiadają), lub jeżeli nie posiadają, to niech napiszą, jakie może chcieliby mieć. Proszę pamiętajcie o skopiowaniu reguł zapisanych na górze na niebiesko wraz z powyższym banerkiem.

Mam nadzieję, że będziecie się bawić równie dobrze jak ja.

Księgarko, Książkówko pamiętałam o Was, nie myślcie sobie :P :D, ale Was nominowała Minerwa.

Melonie mam nadzieję, że doczekam się zdjęcia Twojej ekstra, cool, wypasionej, w całości od stóp do głów magnetycznej zakładki znad morza :D Tylko się nie wymiguj!


Zaczynajmy!
A oto zbiór moich cudeniek. TA DAM:


Zakładki z LOP - Ligi Ochrony Przyrody - czy był ktoś z młodych, kto do niej nie należał? 



Te trzy powyższe pochodzą z mojej miejskiej biblioteki. 






Kolorowe świecące zakładki - bardzo "efekciarskie" :P



Mamy i Harrego Pottera i Aurorę Teagarden (Charlaine Harris) i taką z napisem:
"Nie bądź jeleń, weź paragon". Swoją drogą, nie wiem jak Wy, ale ja zawsze czekam na paragon :D




Stara zakładka z Warmii i Mazur, z Lidzbarku Warmińskiego - chyba każdy z Was ją zna.


Magnesowa zakładka z tygryskiem jest już Wam znana, dostałam ją od Marty z MK Czytuje.


Tą z żyrafą także zdążyliście u mnie widzieć - dodaję ją co miesiąc do nagrody-książki w zabawie z "Żyrafą Tosią z Czytelni" - gorąco zapraszam wszystkich do wzięcia w niej udziału.


Poniżej stara zakładka PKO, którą "zajechałam" na amen:P. Nie mam serca jej wyrzucić, służyła mi wiernie przez wiele lat. Pochodzi jeszcze z czasów PRL-u, niestety nie ma na niej daty. PKO jak zwykle uczy oszczędzania: "Ziarnko do ziarnka, a zbierze się miarka". Pewnie każdy z nas za młodu prowadził swoją książeczkę:)

Niestety nie posiadam żadnych oryginalnych i wybitnych "jednostek", ale sami widzicie, że jest wszystkiego do wyboru, do koloru. Mamy na czym oko zawiesić, prawda? Z nich wszystkich lubię  te wyjątkowo kolorowe i bajkowe oraz te ze zwierzętami. Oczywiście moją ulubioną jest wyniszczona starowinka z PKO. Uważam, że byłoby idealnie, gdyby każda z nich była  już od początku, podczas produkcji porządnie zalaminowana, żeby nie ulegała otarciom, rozdarciom i zniszczeniu. Mam zamiar zalaminować moją ulubienicę z PKO i z ciągłym sentymentem jej używać.
Marzą mi się dwie zakładki - jedna z moją Żyrafą Tosią z Czytelni (żyrafa z książkami z blogowego tła) oraz druga z moim blogowym balonem szybującym w obłokach. Te zakładki byłyby zdecydowanie moimi ulubionymi, tuż obok PKO-wskiej!

Na zakończenie w miarę zabawna koncepcja:

Dość oryginalną, wręcz niebywałą zakładką może być na przykład... czytnik ebook'a.
Nieprawdaż? ;)


A Wy macie jakieś swoje ulubione i wymarzone egzemplarze? Zachęcam wszystkich do zabawy. Kopiujcie zasady i banerek i zabierajcie się do pisania postów.

53 komentarze:

  1. Dużo tego. Ta z robalem jest OKROPNA. Pottera i kilka empikowych też posiadam. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też te mam ale już wszystkiego nie zamieszczałam;))

      Usuń
    2. Szczerze Ci powiem, że nawet nie wiem, które są z Empiku. A ta z robalem jest stara jak świat, dostałam ją jak byłam mała (miałam kilka lat - czyli koniec lat 80tych, początek 90-tych), jest z Ligi Ochrony Przyrody, która przybliżała nam różne gatunki roślin i zwierząt:) Jest świetna!

      Usuń
    3. Ja mam TYLKO te Marta:P Przedstawiłam wszystkie, Ty to dopiero masz pokaźną kolekcję:D

      Usuń
    4. e tam małą;p...swietne są z pawiem i ten Mikołejek jest fajny;p

      Usuń
    5. Z empiku są te, które mają logo empiku. :-P

      Usuń
    6. Tak, mam 3 szt. Nigdy nie patrzę na logo, bo mnie to nie interesuje ;D

      Usuń
    7. hahaha...ja tez nie choć muszę przyznać, że tę metalową to dostałam od męża dobrych kilka lat temu właśnie z empiku;DD

      Usuń
    8. Jak taki ładny prezent, to trudno nie pamiętać :)

      Usuń
  2. ten czytnik wygląda świetnie...ja dorobiłam się dzięki bratu tableta i też będę e-czytać...dopóki nie dorobię się czytnika z e-papierem;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, tableta pożycz od brata, ale sama sobie nie kupuj, strasznie bolą i męczą się oczy. E-book ma efekt matowy, papierowy, zero odblasków, jakbyś czytała zwykłą książkę. To akurat nie jest mój czytnik, ale wzięłam to zdjęcie z innego posta o ebookach. Swojego mam Kindle'a, bez tej klawiatury.

      Usuń
  3. Basiu zakładkę można łatwo zrobić samemu...podowiaduje się i dam Ci znać...co jak i za ile...czasem wystarczy, że zaniesiesz obrazek do punktu ksero-druk, gdzie drukują na kolorowo i na różnych papierach...drukujesz u nich - nawet Ci przycinają i za arkusz a4 nie płacisz więcej niż 15zł;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w sumie masz rację, wydrukuję sobie i dam do laminowania. Ale wiesz taka wyprodukowana przez kogoś i kupiona wyglądałaby bardziej profesjonalnie niż zrobiona przeze mnie samą :P

      Usuń
    2. na allegro zrobią to za Ciebie drukarnie

      Usuń
  4. Czytnik, jak zakładka :) Super sprawa :)
    Też mam taką zakładkę z LOP- tę środkową ze smużką :)
    Lecę robić fotki moich zakładek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Cieszę się bardzo i nie mogę się doczekać:D

      Usuń
  5. Jakie cudeńka! Kurde... muszę zaopatrzyć się w czytnik, żeby mógł mi posłużyć za zakładkę, ha ha ha! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha, świetna zakładka, nieprawdaż? :P

      Usuń
  6. Na pewno naskrobię coś o zakładkach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Boziu, dziękuję Ci wielce za zaproszenie Basiu :*!

    Wow, nie wiedziałem, że ktoś może mieć tyle zakładek... Ja mam zdecydowanie mniej, ale mogę pochwalić się licznymi zamiennikami ;P. Zresztą zobaczysz na zdjęciach :).

    Ale dopowiem może, że nigdy na oczy nie widziałem tej zakładki z Warmii i Mazur :D. Wieć są jednak jakieś wyjątki... jak zwykle muszę się odróżniać od społeczeństwa :D.

    Miłego dnia ;)!
    Melon

    PS: Moja ekstra, cool i wypasiona zakładka oczywiście będzie miała swoją sesję zdjęciową :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, jakże się cieszę z tej Twojej ulubionej :P Chyba jesteś za młody na tą z Warmii i Mazur:)

      A te Twoje zamienniki to m.in.: skarpetki, lub długopisy/ołówki? Ja czasami ich używam hahaha

      Usuń
    2. Ja za młody!? JA ZA MŁODY!? Basiu, przecież jesteśmy w tym samym wieku ;). No może masz te 18, więc jesteś rok starsza, ale rok nie robi żadnej różnicy :P.

      Yyyy skarpetki!? Okkkkej, widzę, że trafiłem w dziwną dzielnicę blogspota ;p. Nie no żartuję, tu jest cudnie :).

      Usuń
    3. hahahaaha zdarzało mi się ze skarpetką hahaha, ale tylko raz, na swoją obronę mam tylko to, że jej jeszcze nie ubrałam, a czytaną książkę kładę na półeczce koło łóżka w której trzymam skarpetki:D:P

      No fakt, jestem młodsza od Ciebie (mam 14lat!):D, a się wymądrzam, że hoho:P

      Usuń
    4. Hahaha, książki i skarpetki... nieźli sąsiedzi :D.

      Hahahaha, to Ty dziecko jeszcze jesteś, a już masz kilkuletnią pociechę :P. Nic tylko wziąć Ciebie do MTV i kręcić wywiad do "Nastoletnich ciąż" :P.

      Usuń
    5. Ale byłby skandal ;))):P.

      Usuń
  8. Masz cudną kolekcję :) ja bardzo skromniutko mam zaledwie trzy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję za nominację, na pewno wezmę udział, tylko musiałabym się ogarnąć troszeczkę z moimi zakładkami.
    Twoja kolekcja jest naprawdę piękna, a sama też mam tę ruchomą z sowami! :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudne te sówki, prawda? ;)

      Usuń
    2. Uwielbiam je! To jedna z moich ulubionych zakładek :)

      Usuń
    3. I jak tu takich nie kochać? Nie da się;D

      Usuń
  10. Dziękuję za nominację, postaram się wziąć udział w najbliższym czasie, a Twoja kolekcja zakładek jest cudowna!! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, cieszę się bardzo! Dzięki kochana!

      Usuń
  11. Świetna zabawa :) U mnie też się trochę tych zakładek nazbierało, ale zwykle korzystam tylko z tych dwóch, trzech ulubionych, do których zdecydowanie należy zakładka magnetyczna z Daenerys Targaryen :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też korzystam tylko z kilku :D Ale zbieram je i tak namiętnie i szalenie.

      Usuń
  12. Zabawa się przyjęła widzę. :) Dobrze, że się wytłumaczyłaś, dlaczego mnie nie wytypowałaś, bo inaczej...źle by było z Tobą... Oczywiście żartuję. :):) Ja w niej wezmę udział jak wrócę do domu, bo u lubego mymi okazami nie dysponuję. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super Ewcia, poczekamy! Jakbym mogła o Tobie zapomnieć! No coś Ty :D:P

      Usuń
  13. Basiu, ale masz imponującą kolekcję zakładek. Zzieleniałam z zazdrości! Ja zakładek nie używam. Kiedyś miałam kilka, ale wszystkie zaginęły:) Mam swoje zamienniki - żółte karteczki, kartki A4 złożone na cztery lub kartki z notesów. Muszę mieć pod ręką coś do notowania. Zwykle koło książki leży też długopis. Dawniej notowałam dużo i szczegółowo, dziś tylko hasłowo.
    Świetny pomysł na zabawę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Monika, też mam przy książce długopis, a obok trzymam kajet z notatkami. Też używam kartek, lub czasami... czegokolwiek:)

      Usuń
    2. można jeszcze starych rachunków lub biletów;PP

      Usuń
    3. Rachunków - tak,czasami, ale musi być dłuuuuuugi i szeroki:P biletów za bardzo nie używam, ale bilet byłby dla mnie za mały. Potrzebuję czegoś większego:D

      Usuń
  14. Łał, jak dużo tych zakładek! Ja kiedyś także je zbierałam, ale większość mi się już pogubiła. Teraz mam jedną, czy dwie ulubione, a jeśli nie mam ich pod ręką to za zakładkę służy mi cokolwiek, pocztówka, albo coś takiego :) Kiedyś też lubiłam robić własnoręcznie takie cudeńka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też często zaznaczam czymkolwiek :D. Takie własnoręczne są najfajniejsze!

      Usuń
  15. Dziękuję za nominację do zabawy. Na pewno wezmę udział. Kochana ile Ty masz zakładek. Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ich troszkę, ale to i tak nic przy okazałej kolekcji Marty z MK Czytuje;)

      Usuń
  16. Zabawa przednia, masz rację :) A kolekcję zakładek masz imponującą :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zastanowię się nad tą zabawą. Nic jednak nie obiecuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak masz zakładki, to do dzieła! ;).

      Usuń
  18. Trafiłam a ten post dopiero teraz, ale nie mogę się oprzeć, żeby dodać swój mocno spóźniony komentarz. Jednakże "lepiej późno niż wcale".
    Osobiście zawsze używam zakładek i "biję po łapach" członków rodziny zaginających rogi lub układających rozłożoną książkę "grzbietem do góry".
    To chyba pokłosie wieloletniego pobytu w kraju, gdzie książka była dobrem niezwykle wartościowym, a w czasach biednych stanowiła niezwykle cenny towar wymienny. Ciekawe, czy ktoś zgadnie, jaki to był kraj?

    OdpowiedzUsuń

Wasze uwagi są dla mnie cenne.
Dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...